Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

​Wisła Kraków - Legia Warszawa 0-1. Carrillo: Muszę przeprosić kibiców

Wisła Kraków zaliczyła kolejne bardzo słabe spotkanie i przegrała z Legią Warszawa 0-1. - Mieliśmy dużo problemów - przyznał Joan Carrillo, szkoleniowiec krakowian.

Wisła spisała się wręcz fatalnie. Ostatnie pół godziny grała z przewagą jednego zawodnika, a mimo to nie była w stanie nawet stworzyć okazji. W efekcie przegrała spotkanie i w ostatnich czterech meczach zdobyła tylko dwa punkty. - Jestem rozczarowany i przede wszystkim chciałbym przeprosić kibiców, bo bardzo chcieliśmy wygrać... Kibice dziś na pewno byli najlepszym elementem Wisły - zaczął konferencję prasową trener Carrillo.

Reklama

- Graliśmy z dobrą drużyną, mieliśmy też dużo problemów z defensywą i musieliśmy trochę improwizować. Wprowadziłem Kosztala, który bardzo dobrze się spisał. Chcieliśmy grać więcej po ziemi, ale graliśmy tak, jakie warunki podyktowała nam Legia - analizował trener Wisły.

Jarosław Niezgoda dostał czerwoną kartkę w 62. minucie i wtedy otworzyła się wielka szansa dla Wisły. Szansy tej krakowianie nie spróbowali jednak nawet wykorzystać, bo do końca spotkania nie stworzyli żadnej sytuacji.

- Popełniliśmy wiele pomyłek, ale to nie boks, gdzie wygrywa ten, kto wyprowadzi więcej ciosów. W piłce nożnej zasady są trochę inne. Popełniliśmy wiele błędów w ataku, nie umieliśmy złamać obrony przeciwnika - tłumaczył Carrillo.

Wisła nie dość, że gra bardzo słabo, to jeszcze ma problemy kadrowe. Na ławce rezerwowych znalazł się tylko jeden zawodnik defensywny - Martin Kosztal - który na dodatek został zmieniony, ponieważ nabawił się kontuzji. Czy w tej sytuacji Carrillo nie chciał zabrać na ławkę któregoś z juniorów? - Oglądałem ich sobotnie spotkanie i też zauważyłem, że mają problem z defensywą. Niestety, ale nie było kogo stamtąd powołać - rozkłada ręce szkoleniowiec krakowian.

Po niedzielnym meczu Wisła zajmuje ósme miejsce. Legia jest trzecia i ma tyle samo punktów co Jagiellonia oraz jeden mniej niż Lech.

Piotr Jawor

Zobacz wyniki polskiej Ekstraklasy


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy