Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (17 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

​Wisła Kraków - Lechia Gdańsk 1-3. Skowronek: Mecz mógł potoczyć się inaczej

Nie wszystko jest OK, ale złapaliśmy rytm i z Lechią też mieliśmy kilka dobrych momentów, ale - w odróżnieniu do przeciwnika - byliśmy nieskuteczni - uważa Artur Skowronek, trener Wisły Kraków po porażce z Lechią Gdańsk 1-3.

- Na pewno powinniśmy z tego meczu wycisnąć więcej, ale w obronie popełniliśmy błędy, które tak dobra drużyna jak Lechia wykorzystuje. Szkoda, bo przy sytuacjach, po których straciliśmy bramki, mogliśmy zachować się inaczej. Przy rzucie wolnym, karnym i bramce samobójczej zawsze można lepiej zafunkcjonować - oceniał na gorąco Skowronek. 

Reklama

- Pomimo wysokiej przegranej uważam, że mecz mógł potoczyć się inaczej. Nie mamy jednak wpływu na to, co się wydarzyło, ale na to, co przed nami. Wrócą kolejni piłkarze i będziemy mogli przygotować się do następnego meczu - dodaje szkoleniowiec Wisły.

Po dwóch wygranych, krakowianie zawiedli. Wcześniej rozbili Stal Mielec (6-0), następnie pokonali Podbeskidzie Bielsko-Biała (3-0) i stanęli przed szansą awansowania do górnej części tabeli po raz pierwszy od wielu miesięcy. Lechia okazała się dla nich jednak za mocna, mimo że w dwóch ostatnich spotkaniach gdańszczanie zdobyli tylko punkt.

- Nie wszystko jest OK, ale złapaliśmy rytm i z Lechią też mieliśmy kilka dobrych momentów, ale - w odróżnieniu do przeciwnika - byliśmy nieskuteczni. Oczywiście są mankamenty, które trzeba poprawiać, ale wierzę też, że nasz zespół się wzmocni - uważa Skowronek.

Wisła cały czas jest porozbijana kadrowo. W zespole ciągle szaleje koronawirus, a do nieobecnych dołączyli Vullnet Basha i Lukas Klemenz. Łącznie w kadrze na mecz z Lechią brakowało aż dziewięciu zawodników.

- Liczę na powrót zdrowych piłkarzy i na maksymalne wykorzystanie dziewięciu dni, które dzielą nas od kolejnego spotkania z Rakowem - zaznacza Skowronek.

W meczu z Lechią niewiele do gry wnieśli rezerwowi, mimo że szkoleniowiec Wisły zagrał va banque i na ostatnie pół godziny wymienił całe skrzydło - Dawida Szota zmienił Łukasz Burliga, a Yaw Yeboaha - Jakub Blszczykowski.

- Chcieliśmy dać więcej paliwa do przodu. Kuba Błaszczykowski był i jest gotowy, aby wrócić w pełni do zespołu. Te dziewięć dni też mu pomoże, by był naszym kapitanem od pierwszego gwizdka - zaznacza Skowronek.

Po przegranej z Lechią Wisła zajmuje dziewiąte miejsce z dziewięcioma punktami. Gdańszczanie mają o cztery więcej i są na piątej pozycji. 

PJ

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Lechia Gdańsk | Artur Skowronek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje