Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (24 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Cracovia (16 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (15 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)

Wisła Kraków - Lechia Gdańsk 0-1. Brożek: To dla nas dziwny okres

- Nie możemy zwieszać głów, za dużo jest doświadczonych zawodników w zespole, by tak się stało. Musimy dać z siebie jeszcze więcej. To, co się teraz dzieje, musi się odmienić. Trzeba w to wierzyć - zaznaczał po porażce z Lechią Gdańsk Paweł Brożek, napastnik Wisły Kraków.

Paweł Brożek mówił o:

Meczu z Lechią:

- W końcu stwarzaliśmy sytuacje i graliśmy niezłą piłkę, ale nie przełożyło się to na trzy punkty. Jest w nas jednak wiara, że to w końcu musi się odmienić poprzez ciężką pracę. Wierzymy, że uda nam się wyjść z tego dołka.

Mam jednak wrażenie, że co by przeciwnik nie zrobił, to i tak nam strzeli bramkę. Taki mamy okres. Przegrywamy przebitkę, porem rykoszet i gol. My natomiast oddajemy około 20 strzałów i wszystkie są zablokowane. To dla nas dziwny okres, ale wierzymy, że można to odmienić.

Jakubie Błaszczykowskim:

Reklama

- Widać, że gra coraz lepiej. Nie da się jednak po dwóch miesiącach bez treningu w krótkim okresie złapać formy. Wierzymy, że z treningu na trening będzie coraz lepszy.

Damianie Pawłowskim:

- Dzisiaj zagrał bardzo dobre spotkanie. Strzelał, był tam gdzie miał być, ładnie się podłączał, wchodził w drugie tempo. Miał też dwa strzały, które ... obroniliśmy. Dziś na był pewno na plus.

Wyjazdowych meczach:

- Te do końca roku będą bardzo ważne, bo gramy z zespołami, z którymi walczymy o utrzymanie [z Górnikiem Zabrze i ŁKS-em]. W piątek czeka nas kolejna wojna, więc szykujemy się. Górnik u siebie jest jednak zawsze bardzo groźny, spodziewamy się ciężkiego meczu.

Kibicach:

- Dziękujemy, że przez 90 minut nas wspierali. Na końcu skończyła się im cierpliwość, ale nam też się ona kończy. W końcu przegraliśmy dziewiąty mecz z rzędu.

Progresie zespołu u trenera Artura Skowronka:

- Ten mecz pokazał, że idziemy w dobrym kierunku. Stwarzamy sytuacje i teraz czas, by zacząć je wykorzystywać.

Atmosferze w szatni:

- Nie możemy zwieszać głów, za dużo jest doświadczonych zawodników w zespole, by tak się stało. Musimy dać z siebie jeszcze więcej. To co się teraz dzieje, mu się odmienić. Trzeba w to wierzyć.

PJ



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje