Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Wisła Kraków - Korona. Carrillo ma kłopoty z defensywą

Pauza za czerwoną kartkę Zorana Arsenicia i kontuzja Arkadiusza Głowackiego to duże problemy trenera Wisły Kraków Joana Carrillo przed środowym meczem z Koroną Kielce (18.00) w Ekstraklasie.

Arsenić, w końcówce niedzielnego meczu z Piastem w Gliwicach, został wyrzucony z boiska, za faul na Michale Papadopulosie. Władze krakowskiego klubu, po przeanalizowaniu sytuacji, zgłosiły do Komisji Ligi odwołanie od decyzji arbitra, twierdząc że wiślak nie spowodował upadku napastnika Piasta. Decyzja w sprawie ewentualnego anulowania czerwonej kartki ma zapaść w środę i gdyby była pozytywna, to Arsenić mógłby jeszcze zagrać z Koroną. Szanse na taki scenariusz są jednak minimalne i trener Carrillo musi liczyć się z tym, że Chorwat obejrzy spotkanie z trybun.

Reklama

Naturalnym następcą Arsenicia byłby Arkadiusz Głowacki, ale kapitan Wisły ma problemy z mięśniem przywodziciela i nie jest gotowy do gry. Z kolei inni środkowi obrońcy - Ivan Gonzalez i Fran Velez wciąż przechodzą rehabilitację po zabiegach operacyjnych, jakie przeszli w ubiegłym roku. Wszystko na to wskazuje, że drugim stoperem, obok Marcina Wasilewskiego, będzie przesunięty z prawej obrony Jakub Bartkowski.

- Kuba grał na tej pozycji w sparingu z Bruk-Betem, więc nie będzie to dla niego nowa sytuacja - wyjaśnił Carrillo.

Przejście na środek obrony Bartkowskiego otworzy szansę debiutu w Wiśle Matejovi Palciciowi. Słoweniec został w styczniu pozyskany z NK Maribor, aby rywalizować z Bartkowskim o miejsce na prawej stronie defensywy, ale na razie oglądał mecze z ławki dla rezerwowych. Teraz będzie miał się okazję wykazać.

W spotkaniu z Koroną Carrillo nie będzie mógł skorzystać też z dwóch ofensywnych graczy. Patryk Malecki narzeka na drobny uraz mięśniowy, a Kamil Wojtkowski będzie pauzował za żółte kartki.

Wisła wciąż walczy o miejsce w grupie mistrzowskiej. Konfrontacja z sąsiadem w tabeli - Koroną, może mieć kluczowe znaczenie dla losów tej rywalizacji. Wszystko jednak wskazuje na to, że mecz rozgrywany będzie w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych, przy siarczystym mrozie, co może mieć istotny wpływ na jego przebieg. Dla pochodzącego z Hiszpanii Carrillo taka aura to nowość i wyraża on wątpliwości, czy gra w takich warunkach ma sens.

- Nie jestem od podejmowania decyzji, ale rozgrywanie meczu w takich temperaturach nie jest najlepszym rozwiązaniem dla zawodników i kibiców. Są to ekstremalne warunki i ludzie, którzy są odpowiedzialni za podejmowanie takich decyzji, biorą za to pełną odpowiedzialność - ocenił.

"Biała Gwiazda" w trzech wiosennych meczach wywalczyła pięć punktów (zwycięstwo i dwa remisy), Korona o dwa więcej, a za swoją grę zebrała znacznie więcej pochwał niż wiślacy.

- Korona to drużyna, która prezentuje dobry poziom fizyczny, błyskawicznie stara się doskoczyć do rywala, aby po stracie piłki szybko ją przejąć. Jeśli chodzi o ofensywę, to mają bardzo groźnych napastników, ale też zawodników z drugiej linii. Wiemy, że będą chcieli narzucić nam szybki rytm gry, dlatego też spodziewamy się intensywnego spotkania. Przeanalizowaliśmy też słabe strony rywala, bo każdy zespół je ma. Wszystkie te zebrane informacje zostały przekazane zawodnikom, jutro wychodzimy po zwycięstwo - zadeklarował Carrillo.

Środowy mecz rozpocznie się o godzinie 18.00. Wisła po 24 kolejkach zajmuje szóste miejsce w tabeli z dorobkiem 36 punktów. Korona ma dwa punkty więcej i jest piąta.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Joan Carrillo | Wisła Kraków | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje