Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (4 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (4 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (4 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (4 pkt.)
  • 5 .Radomiak (4 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (4 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (4 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (3 pkt.)

Wisła Kraków. Klub urlopował Pawłowskiego, pora na Broniszewskiego

Wisła Kraków nie czekała długo po porażce z Podbeskidziem. Dzisiaj urlopowała trenera Tadeusza Pawłowskiego, a zespół powierzyła jego asystentowi Marcinowi Broniszewskiemu.

- Trener Pawłowski został urlopowany. W Kielcach zespół poprowadził Marcin Broniszewski - powiedział prezes Wisły Piotr Dunin-Suligostowski, który nie chciał nic więcej dodać w tym temacie.

Ani tego, czy kontrakt z Pawłowskim zostanie rozwiązany, ani tego, czy klub szuka zastępców. Najgorsze jest to, że do przejęcia zespołu na stałe nikt się nie pali! Wiśle odmówiło już kilku trenerów, na czele z Franzem Smudą, choć to on jest mistrzem szybkiej reakcji szatni. Z drugiej strony, trudno się dziwić. Sportowo klub jest nad przepaścią, a nikt nie chce mieć w CV punktu "spadek z całkiem mocną kadrową Wisłą z Ekstraklasy".

Reklama

Wiceprezes Zdzisław Kapka, który był inicjatorem zatrudnienia Pawłowskiego, poinformował Broniszewskiego, że to on teraz przejmuje ekipę.

- O tym, że przejmuję zespół dowiedziałem się przed chwilą - powiedział Broniszewski. - Na pewno zespół mamy mocniejszy niż jesienią, wystarczy spojrzeć na nazwiska.

- Złość, niemoc lekko spuszczone głowy - wszystkie te aspekty są obecne w zespole. To normalne zjawiska, kiedy się nie wygrywa. Musimy się w końcu postarać o zwycięstwo, bo tak trzeba - dodał.

- Ani moja deklaracja, ani deklaracja zawodników będzie niczym w porównaniu do tego, co się wydarzy na boisku - zapowiedział.

Pawłowski objął zespół zimą i miał wielkie plany sięgające nawet awansu do europejskich pucharów. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.

W trzech spotkaniach pod wodzą szkoleniowca Wisła zdobyła raptem punkt i znajduje się na przedostatnim, spadkowym miejscu.

Czarę goryczy przelała sobotnia porażka z Podbeskidziem Bielsko-Biała (1-2). Wcześniej krakowianie przegrali ze Śląskiem we Wrocławiu i zremisowali u siebie z Górnikiem Łęczna.

- Zdajemy sobie sprawę, że nasza sytuacja w tabeli nie wygląda ciekawie, ale w dalszym ciągu wierzę w to co robię. A także w to, że idziemy w odpowiednim kierunku. Proszę tylko o odrobinę cierpliwości, bo kontuzjowani zawodnicy muszą dojść do swojej normalnej formy - apelował Pawłowski po ostatnim spotkaniu, ale najwyraźniej nie został wysłuchany.

We wtorek Wisła gra z Koroną w Kielcach. Zespół poprowadzi Broniszewski, drugi trener krakowian, który funkcję pierwszego szkoleniowca sprawował także po zwolnieniu Kazimierza Moskala.

Z Myślenic Michał Białoński




Dowiedz się więcej na temat: Tadeusz Pawłowski | Wisła Kraków

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL