Reklama

Reklama

Wisła Kraków. Jarosław Królewski: Klub może spokojnie rozegrać rundę wiosenną

- Wisła może spokojnie rozegrać rundę wiosenną. Mamy teraz taki komfortowy okres, w którym my jako klub możemy mieć wymagania w stosunku do inwestorów - powiedział biznesmen Jarosław Królewski, zaangażowany w akcję ratowania Wisły Kraków.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

W poniedziałek Wisła Kraków przystąpi do wiosennych zmagań w piłkarskiej Ekstraklasie. Przez ostatnie dwa miesiące w tym klubie wydarzyło się naprawdę sporo. Sytuacja finansowa była wręcz beznadziejna i gdy wydawało się, że już nic nie uchroni "Białej Gwiazdy" przed upadkiem, przeprowadzona została skuteczna "akcja ratunkowa". Jej organizatorem był biznesmen Jarosław Królewski, który w rozmowie z Polskim Radiem podkreślił, że Wisła na razie jest bezpieczna.

Reklama

- Jeszcze dwa tygodnie temu mogłem oferować klub bez licencji, bez piłkarzy, w IV lidze i nie wiadomo z jaką przyszłością. Dzisiaj sytuacja jest dużo lepsza. Wisła może spokojnie rozegrać rundę wiosenną. Mamy teraz taki komfortowy okres, w którym my jako klub możemy mieć wymagania w stosunku do inwestorów. Rozmawiamy z wieloma inwestorami. Wydaje mi się, że jesteśmy na takim etapie, że poznajemy różne perspektywy, zagrożenia, uczymy się tego. Zarząd Wisły też przeżył duży upgrade siebie i własnych przekonań. Myślę, że ta organizacja dojrzewa i rodzi się na nowo - powiedział Królewski.

Poważnym zagrożeniem dla funkcjonowania Wisły Kraków jest silna grupa pseudokibiców. Jarosław Królewski przyznał, że nie czuje zagrożenia. - Ja ratuję ich klub, żeby został w Ekstraklasie. Byłoby naprawdę źle, jeśli dochodziłoby do odwróconego syndromu sztokholmskiego. Ja nie zakładam, że środowiska są jednorodne i myślę, że te ruchy bandyckie to jest promil wszystkich kibiców - ocenił.

W ubiegłym tygodniu przeprowadzona została internetowa akcja sprzedaży akcji Wisły Kraków. W ciągu 24 godzin klub uzyskał cztery miliony złotych na spłatę najpilniejszych długów.

- To była wzorcowa akcja. Media globalne będą o niej pisać przez wiele lat. Nie było jeszcze tak dużej i tak szybkiej akcji crowdfundingowej w sytuacji, gdy kupujemy klub, który ma długi w wysokości 80-100 milionów złotych. A zrobili to kibice. To jest coś niebywałego. Myślę, że to nowy wzór ekonomii i wyobraźni - przyznał Jarosław Królewski.

Na zakończenie 21. kolejki Wisła Kraków zagra w poniedziałek o godz. 18 na wyjeździe z Górnikiem Zabrze.

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL