Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Wisła Kraków. Jakub Błaszczykowski: Miałem oferty z Niemiec

Niewiele brakowało, a Jakub Błaszczykowski nie grałby teraz w Wiśle Kraków. Jak przyznał sam piłkarz, sytuacja w klubie była bardzo ciężka i wcześniej otrzymał on oferty z Niemiec. Ostatecznie zdecydował się jednak spróbować: - Nie zakładałem, że to się uda. Społeczność Wisły pokazała jednak swoją siłę i myślę, że jest to najważniejszy aspekt w tej sprawie. Pomocnik wspomniał także pierwsze dni pobytu w Dortmundzie i popularne wówczas stereotypy o Polakach.

W styczniu 2019 roku Jakub Błaszczykowski, Tomasz Jażdzyński i Jarosław Królewski zainwestowali w Wisłę Kraków cztery miliony złotych i rozpoczęli proces odbudowy krakowskiego klubu. Gdyby nie pozyskane środki "Biała Gwiazda" rozpadłaby się i nie przystąpiła do rozgrywek Ekstraklasy. 

- Sytuacja w Wiśle była bardzo ciężka. Wcześniej pojawiło się kilku biznesmenów, którzy myśleli o inwestycji, jednak po poznaniu wyników audytu nie chcieli się angażować. Początkowo nie miałem planu ratowania "Białej Gwiazdy". Wraz z żoną zdecydowaliśmy się, że wrócimy do Krakowa. Nie zdawałem sobie sprawy ze szczegółów sytuacji w klubie - wspominał tamten czas Błaszczykowski, w rozmowie z kickbokserem związanym z TS Wisła Tomaszem Sararą. 

- Na początku stycznia, gdy wracałem do domu zadzwoniłem do żony i powiedziałem, że chyba wrócimy do Niemiec. Chciałem jeszcze trochę pograć w piłkę, a miałem tam kilka ofert. W odpowiedzi usłyszałem: "Błaszczu, nie mów, że tak łatwo się poddajesz". Podjąłem decyzję, że jednak spróbujemy i 9 stycznia pojechałem na pierwszy trening. Szokującą informacją jest to, że Jarka Królewskiego poznałem wcześniej, a Tomka Jażdżyńskiego spotkałem dopiero u notariusza. Trójka osób, która ratowała Wisłę, wcześniej się nawet nie znała - dodał z uśmiechem pomocnik. 

Sytuacja w Wiśle nadal daleka jest daleka od idealnej, jednak klub udało się utrzymać na powierzchni i dzięki nowym władzom "Biała Gwiazda" stopniowo odzyskiwała płynność finansową: - Nie zakładałem, że to się uda. Społeczność Wisły pokazała jednak swoją siłę i myślę, że jest to najważniejsza sprawa w tym aspekcie.

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Jakub Błaszczykowski | Borussia Dortmund

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje