Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Wisła Kraków - Górnik Zabrze 1-0. Chuca zbawił Wisłę, a mógł nie zagrać

Niewiele brakowało, a Victor Moya Martinez, który strzelił bramkę na wagę zwycięstwa Wisły nad Górnikiem w ogóle by nie zagrał, gdyż przedłużały się formalności związane z jego zgłoszeniem. - Złapaliśmy ostatniego gołębia - uśmiechał się trener Wisły Maciej Stolarczyk.

W pierwotnie podanych składach, na półtorej godziny przed meczem Chuki na próżno było szukać. W jego miejscu na ławce rezerwowych widniał Dawid Szot. Dopiero w ostatniej chwili udało się go zatwierdzić Hiszpana do gry i wprowadzić do protokołu meczowego, a Szot powędrował na trybuny.

Reklama

- Wszystko się zdarzyło dzisiaj. Niestety mieliśmy problem w federacji hiszpańskiej. Ale sumarycznie skończyło się po naszej myśli, dlatego Chuca usiadł z nami na ławce rezerwowych. Kulisy były rzeczywiście takie, że było to zorganizowane w ostatnim momencie, ale na szczęście zdążyliśmy - opowiadał trener Wisły Maciej Stolarczyk.

- Profesjonalizm naszego klubu pozwolił na skorzystanie z tych wszystkich dobrodziejstw techniki. Dobra współpraca z naszą federacją pozwoliła nam zdążyć na czas - dodał.
Pion sportowy Wisły naciskał hiszpańską federację hiszpańską, by ta nie zwlekała z nadesłaniem certyfikatu zawodnika Victora Moyi Martineza. O g. 16 krakowianie zwrócili się o pomoc do PZPN-u. Do akcji wkroczył dyrektor Departamentu Rozgrywek Krajowych Łukasz Wachowski, który również zwrócił się z grzecznym ponagleniem do Hiszpanów. 
- Nasza wspólna akcja z Wisłą doprowadziła do tego, że o godz. 16:30 certyfikat już był Polsce. Później swoje zrobiły także MZPN i Ekstraklasa SA - powiedział Interii Wachowski.

Finalnie uprawomocnienie Chuki do gry w Wiśle zostało dokonane na godzinę i pięć minut przed meczem.

 - Dzwonił do mnie w sprawie zatwierdzenia do gry Hiszpana prezes Wisły Piotr Obidziński. Wprawdzie wszyscy byliśmy na turnieju Małopolska Cup, ale i tak udało się załatwić sprawę - dodał Ryszard Niemiec - prezes Małopolskiego ZPN, który oglądał rywalizację dwunastolatków i triumf drużyny Can-Pack Okocimski Brzesko. 

W ten sposób Chuca mógł wejść na boisko w 73. min, a w ostatnich sekundach, pięknym strzałem w prawy róg rozstrzygnąć rywalizację na korzyść "Białej Gwiazdy".

- Cieszę się, że mogłem pomóc drużynie w ten sposób. Sporo radości dostarcza mi też sposób, w jaki przyjęli mnie kibice - podkreślał 22-letni Hiszpan.

Co ciekawe, nad sprowadzeniem Victora zastanawiał się też Raków Częstochowa, ostatecznie trafił jednak do Krakowa. 

Z Krakowa Michał Białoński, Piotr Jawor

Dowiedz się więcej na temat: victor moya martinez | Maciej Stolarczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje