Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (5 pkt.)

​Wisła Kraków - Głowacki: Wygrać ze Śląskiem 1-0 bez szarż ułańskich

- Te nasze szarże ułańskie czasem sporo nas kosztują, dlatego lepiej ich unikać i ze Śląskiem postarać się wygrać chociaż 1-0 - powiedział przed meczem ze Śląskiem kapitan Wisły Kraków Arkadiusz Głowacki.

Niewiele brakowało, a Arkadiusz Głowacki w ogóle by nie zagrał i wówczas defensywa "Białej Gwiazdy" byłaby już rewolucyjnie odmieniona (z wyjściowego składu pozostałby w niej tylko Richard Guzmics, bo za kartki pauzować będą Maciej Sadlok i Łukasz Burliga). -

Reklama

Miałem problem z kolanem, ale jestem gotów już zagrać. Nie wiem tylko, czy mnie trener Smuda wystawi - uśmiechał się Arek, bo przecież wie, że jest filarem Wisły, a Franz Smuda chciał go ciągnąć nawet do kadry Polski.

- Robiliśmy wszystko, aby przyoszczędzić Arka. Nie brał udziału w czwartkowej gierce, wygląda na to, że jest gotowy do gry - powiedział trener Smuda.

- Wolałbym ze Śląskiem Wrocław wygrać spokojne 1-0, a nie po szarżach 5-0. Te nasze szarże ułańskie czasem sporo nas kosztują - uważa "Głowa".

- Zagramy w składzie dalekim od optymalnego, ale takie sytuacje w sezonie się zdarzają. Przy optymalnej naszej dyspozycji i koncentracji będziemy w stanie wygrać. Czasem tak jest, że znajdujący się w trudnej sytuacji zespół wspina się na wyżyny i daje sobie rady. Liczę na to, że tym razem również tak będzie - powiedział Arkadiusz Głowacki.


Z Myślenic Michał Białoński

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Śląsk Wrocław | Arkadiusz Głowacki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje