Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Wisła Kraków. Ekspert Stempniewski: Czerwona kartka dla Hołowni była bezzasadna

Sędzia skrzywdził Wisłę Kraków i Mateusza Hołownię, wyrzucając go z boiska z czerwoną kartką - ocenił uznany ekspert sędziowski, były sędzia międzynarodowy Sławomir Stempniewski, na antenie Canal+Sport.

Przypomnijmy grający na pozycji lewego pomocnik młodzieżowiec Wisły Kraków został wyrzucony do szatni po pół godzinie meczu z Koroną, gdy podczas zagrania piłki zahaczył podeszwą korków w głowę nadbiegającego Grzegorza Szymusika, który doznał rany głowy i musiał opuścić boisko.

Reklama

Prowadzący zawody Wojciech Myć pokazał żółtą kartkę wiślakowi. Do akcji wkroczył VAR. Na wozie obsługującym system powtórek wideo siedzieli Tomasz Kwiatkowski i w roli jego asystenta Mariusz Złotek. Ich interwencja była o tyle niezrozumiała, że sytuacja nie umknęła uwadze arbitra, a na dodatek nie była z gatunku ewidentnych pomyłek, przy których VAR powinien interweniować.

Po obejrzeniu powtórek i wysłuchaniu porad kolegów VAR Myć unieważnił żółtą kartkę, by wyjąć czerwoną. Konsekwencje są spore. Oznacza to wcześniejsze pożegnanie się z Wisłą Mateusza, który po sezonie wraca do Legii Warszawa.   

- Żółta kartka była karą właściwą. Nie rozumiem, z jakiego powodu interweniował tu VAR. Dyrektywy UEFA nakazują rozróżniać, czy tego typu zagranie było intencjonalne, czy przypadkowe. W tym wypadku to jest zupełny przypadek, zawodnik w ogóle nie widzi przeciwnika - dowodził popularny pan Sławek.   

Dowiedz się więcej na temat: Mateusz Hołownia | Wojciech Myć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje