Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Wisła Płock (23 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (21 pkt.)

Wisła Kraków - Cracovia. Hyballa: To cenny punkt w walce o utrzymanie

- Jesteśmy opłacani jako trenerzy, opłacany jest też trener bramkarzy. Analizujemy wszystko i tłumaczyliśmy, jak Sergiu Hanca wykonuje rzuty karne. Natomiast my mamy ogromny problem ze skutecznością - mówił po remisie z Cracovią Peter Hyballa, trener Wisły Kraków.

- Zagraliśmy dobrze i mądrze taktycznie, a także atakiem pozycyjnym. Nasze dwie "szóstki" dobrze się ustawiały w środku pola i Cracovia musiała podejmować decyzje, którą z nich pokryć. Natomiast mamy ogromny problem ze skutecznością. Z gry wygląda to stosunkowo dobrze, ale nie jesteśmy w stanie wejść w pole karne - analizował na gorąco Hyballa.

- Pomimo wielu rzutów rożnych, a było ich 10, niewiele z nich wynikło. To jest nasz problem. Oddaliśmy 11 strzałów na bramkę, ale tylko dwa celne. Gdybyśmy stracili bramkę z rzutu karnego, to prawdopodobnie mielibyśmy ogromny problem, żeby nie przegrać, a tak - wywalczyliśmy punkt. Jeśli nie da się wygrać, to ważne jest, żeby nie przegrać. Dlatego ten punkt jest bardzo cenny w walce o utrzymanie - dodał.

Cracovia miała wielką szansę na wygraną, ale Mateusz Lis obronił uderzenie Sergiu Hanci. W tej sytuacji zapytaliśmy szkoleniowca, czy sztab szkoleniowy przekazywał bramkarzowi wskazówki dotyczące karnych strzelanych przez kapitana "Pasów".

- Jesteśmy opłacani jako trenerzy, opłacany jest też trener bramkarzy. Analizujemy wszystko i tłumaczyliśmy, jak Sergiu Hanca wykonuje rzuty karne. Oczywiście ważne jest też wyczucie bramkarza - zapewnia Hyballa. 

Dziennikarze dociekali również, dlaczego tak późno trener Wisły zdecydował się na zmiany.

- Ufam wyjściowej jedenastce. Dobrze stali na boisku, realizowali założenia. Na zmiany zdecydowaliśmy się w ostatnich piętnastu minutach, natomiast byłem zadowolony z wyjściowej jedenastki - zaznacza Hyballa.

Przed Wisłą jeszcze trzy trudne spotkania: z Legią, Lechem i Piastem. Jak Hyballa planuje sprawić, by drużyna w tych meczach punktowała?

- Dalej będziemy prowadzić trening strzelecki. Uważam, że dziś w defensywie wyglądaliśmy bardzo dobrze, w szczególności Gruszkowski, który jest młody. Można też powiedzieć, że Cracovia była bliska porażki, bo moim zdaniem graliśmy lepiej. Oczywiście - rywale mieli karnego. Trzeba natomiast myśleć pozytywnie i darzyć piłkarzy zaufaniem. To jest bardzo ważne w walce o utrzymanie - zakończył Hyballa.

Reklama

PJ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne