​Wisła Kraków - Cracovia 3-2. Wdowiak: Burliga fajnie się zachował, dziękuję mu

Łukasz Burliga z Wisły Kraków stanął przed sędzią w obronie Mateusza Wdowiaka. - Szybko sobie wszystko wyjaśniliśmy - przyznaje pomocnik Cracovii.

To kolejny dowód na to, że derby nie muszą być podszyte niechęcią i wrogością, za to mogą przebiegać w duchu sportowej rywalizacji.

Reklama

W drugiej połowie niedzielnego spotkania doszło do starcia Mateusza Wdowiaka z Łukaszem Burligą. Obaj upadli na murawę i nagle zawodnik Wisły zaczął zwijać się z bólu Na trybunach od razu zawrzało, bo kibice domagali się srogiego ukarania Wdowiaka. Okazuje się jednak, że niesłusznie.

- To był kawałek twardszej gry. Łukasz mnie faulował, a ja odruchowo dołożyłem do tego trochę siły, ale szybko to sobie wyjaśniliśmy. Okazało się bowiem, że jego po prostu coś zakuło w mięśniu. Łukasz powiedział nawet sędziemu, żeby nie wyciągał wobec mnie żadnych konsekwencji i za to szacunek, bo fajnie się zachował. Dziękuję mu za to, bo nie szukał na siłę zwady. Fajnie się zachował - mówił po meczu Wdowiak.

W drugiej połowie Burliga przed gniewem sędziego ocalił również Michała Probierza. Szkoleniowiec Cracovii ruszył w stronę sędziego i zawodników Wisły, ale wówczas uspokajał go właśnie Burliga, który z Probierzem zna się z czasów gry w Jagiellonii Białystok.

197. derby Krakowa wygrała Wisła 3-2. Piłkarze Macieja Stolarczyka zajmują dziewiątą pozycję i mają punkt mniej od siódmej Cracovii. Oba zespoły dzieli Korona Kielce (ma 39 punktów, tyle samo co "Pasy").

PJ

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Dowiedz się więcej na temat: Łukasz Burliga | Wisła Kraków | Mateusz Wdowiak | Cracovia

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje