Reklama

Reklama

Wisła Kraków - Bruk-Bet Termalica 2-0. Sadlok: Cieszymy się, że kontynuujemy dobrą passę

Wisła Kraków pokonała w 13. kolejce Bruk-Bet Termalicę Niecieczę 2-0 i zanotowała już piąty mecz bez porażki. - Cieszymy się, że kontynuujemy tę passę - mówił po meczu obrońca wiślaków Maciej Sadlok. Piłkarz odniósł się także do wypłaconych przez klub zaległości finansowych wobec zaowdników.

Wisła dzięki wygranej chociaż na chwilę opuściła ostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy, które okupuje już od dłuższego czasu.

- Wiadomo, jaka jest nasza sytaucja. Chodziło o to, żeby zdobyć trzy punkty. Cieszymy się, że po tych ostatnich niezłych meczach kontynuujemy tę passę i oby tak dalej - przyznał Sadlok.

Termalica jest bardzo silna z kontrataków, co na uwadze mieli podopieczni Dariusza Wdowczyka.

- Mieliśmy swój plan na ten mecz i chcieliśmy ich tłamsić bokami, bo wiedzieliśmy, że środek będzie trochę zamknięty - mówił po spotkaniu Maciej Sadlok.

Reklama

Zawodnik Wisły odniósł się także do ostatnich doniesień na temat wypłaconych piłkarzom Wisły zaległości finansowych. Sadlok potwierdził, że część z nich została uregulowana.

- Jest to prawda i myślę, że był taki okres, iż nasze głowy też były czasami gdzie indziej. Co tu dużo ukrywać, każdy z nas ma rodzinę i myśli, co dalej będzie z klubem, bo było nieciekawie. Cieszy to, że zostało to wszystko wyprostowane i dobrze, że w parze idą też wyniki - skwitował obrońca.

W następnej kolejce Wisła zagra na wyjeździe z Zagłębiem Lubin.

Z Krakowa Adrianna Kmak

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL