Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (4 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (4 pkt.)
  • 3 .Radomiak (4 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)
  • 5 .Piast Gliwice (3 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (3 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (3 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (3 pkt.)

​Wisła Kraków. Artur Skowronek nad przepaścią. "Chcę być uczciwy"

Posada Artura Skowronka wisi na włosku. Jeśli chce marzyć o dalsze pracy w Wiśle, nie może przegrać w Zabrzu. - Sytuacja nie jest łatwa, ale tak działa zawodowy futbol - podkreśla trener krakowian. Spotkanie Górnik - Wisła w piątek o godz. 20.30, relacja w Interii.

Sytuacja Skowronka jest fatalna, a w piątek będzie walczył o to, by nie stała się beznadziejna. Poprzeczka zawieszona jest bardzo wysoko, bo rywalem jest Górnik, który w tym sezonie jeszcze nie stracił punktu.

Z kolei Wisła w czterech meczach uzbierała zaledwie dwa. Do tego w ostatnim spotkaniu przegrała u siebie z Wisłą Płock 0-3 i nieoficjalnie się mówi, że Skowronka uratował tylko fakt, że krakowianie nie mieli dla niego jeszcze przygotowanego zmiennika.

- Sytuacja nie jest łatwa, ale to futbol zawodowy, a ja nie raz mówiłem, że piszę się na zasady, które w nim rządzą. Na co dzień jednak umiem się wyłączyć do tego wszystkiego. Tak dzieje się w trakcie treningu, tak będzie się też działo w trakcie meczu - zapewnia Skowronek.

Reklama

Przed potyczką z Górnikiem szkoleniowiec sprytnie unikał konkretnych odpowiedzi. Choćby tej na pytanie, czy usłyszał od władz klubu jakieś ultimatum.

- Cały czas jesteśmy w kontakcie z właścicielami. Rozmawiam z nimi, gdy jest dobrze, ale też gdy jest źle, ponieważ chcę pomóc. Przedstawiam im jak pracować z drużyną i liczę, że efekty będą widoczne już w Zabrzu - uniknął konkretnej odpowiedzi Skowronek.

Trener Wisły zapewnia, że zrobił i zrobi wszystko, by kibice w Zabrzu zobaczyli zupełnie inny zespół. Tyle tylko, że podobne zapowiedzi padały także przed kolejnymi spotkaniami, a po zawodnikach nie było widać, by planowali walczyć do upadłego. O ich zaangażowanie Skowronek jednak się nie martwi.

- Już wcześniej podkreślałem, że piłkarze chcą zmienić tę sytuację i zrobić dla klubu wszystko w podziękowaniu za to, że dostali tu szansę gry. Są bojowo nastawieni - zapewnia Skowronek.

- Moje relacje z zawodnikami? Cały czas ze sobą rozmawiamy. Niektóre rozmowy nie są łatwe, ale uczciwe. Chcę być uczciwym i wiarygodnym trenerem. Jeżeli popełniam błąd, to też nie boję się go pokazać. Bardzo zależy mi na relacjach. Ci piłkarze i sztab wiedzą, w jakiej jesteśmy sytuacji. Emocje w czasie rozmów pokazują, że chcemy stworzyć drużynę - dodaje Skowronek

Piotr Jawor

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Artur Skowronek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje