Reklama

Reklama

Wisła - Głowacki: Może to niepopularne, ale tak uważam

Kapitan Wisły Kraków Arkadiusz Głowacki nie ukrywał, po zremisowanym 2-2 (1-0) spotkaniu z Pogonią Szczecin, swojego rozczarowania z postawy zespołu oraz wyniku meczu.

- Dzisiaj miała być dobra gra i zwycięstwo, a zabrakło jednego i drugiego - wyznał szczerze stoper "Białej Gwiazdy".

Głowacki stwierdził, że krakowianie w sposób skandaliczny dali sobie wyrwać zwycięstwo. - W 90. minucie, kiedy prowadzimy jedną bramką, lepiej przytrzymać piłkę, wymusić faul, a nie walczyć o kolejnego gola. Może to niepopularne, ale tak uważam - dodał były reprezentant Polski.

Obrońcę pociesza fakt, że już w sobotę Wisła rozegra kolejne spotkanie i słaby mecz z Pogonią nie będzie długo siedział w głowach zawodników.

Reklama

Kapitan krakowskiej drużyny dodał, że Pogoń wcale go nie zaskoczyła. - Pogoń miała być dobrze zorganizowana i była dobrze zorganizowana - uciął temat rywali "Głowa".

Na koniec Głowacki ocenił, że jest pewny, iż w sobotę Wisła i Jagiellonia zagrają o zwycięstwo, bez względu na problemy, z jakimi obie drużyny zetknęły się w środę.

W meczu 33. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, Wisła Kraków zremisowała z Pogonią Szczecin 2-2 (1-0). W następnej serii gier, Wisła zagra w Białymstoku z Jagiellonią, a Pogoń podejmie u siebie Legię Warszawa.

Kamil Kania

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL