Reklama

Reklama

Wisła częściowym dzierżawcą stadionu w Krakowie

Do końca tego roku zostaną uzgodnione szczegółowe zasady korzystania ze stadionu miejskiego im. Henryka Reymana przez Wisłę Kraków. Jak zapowiedzieli w czwartek przedstawiciele klubu, "Biała Gwiazda" zostaje w Krakowie i będzie częściowym dzierżawcą obiektu. Klub zapłaci miastu trzy mln złotych rocznie.

Do końca tego roku zostaną uzgodnione szczegółowe zasady korzystania ze stadionu miejskiego im. Henryka Reymana przez Wisłę Kraków. Jak zapowiedzieli w czwartek przedstawiciele klubu, "Biała Gwiazda" zostaje w Krakowie i będzie częściowym dzierżawcą obiektu. Klub zapłaci miastu trzy mln złotych rocznie.

Dotychczas Wisła płaciła miastu rocznie dwa miliony złotych, ale kolejne siedem milionów pochłaniało utrzymanie obiektu.

Teraz "Biała Gwiazda" będzie uiszczać symboliczną stałą opłatę, a za każdy mecz przyjdzie jej płacić 200-250 tys. zł. Szacuje się, że rocznie na stadion klub będzie przeznaczał trzy mln zł 0przejmując obiekt dzień przed meczem i dzień po nim zdając. Na co dzień przy Reymonta będzie urzędował tylko dział marketingu klubu i pozostała część administracji, a także młodzieżowe sekcje. Pierwsza i druga drużyna wyprowadzą się do Myślenic.

Reklama

Podczas czwartkowej konferencji prasowej z udziałem władz Wisły Kraków i Tele-Foniki Kable oraz przedstawicieli Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie (ZIS), wyrazili oni przekonanie, że stadion musi w końcu zacząć na siebie zarabiać, zwłaszcza że roczne koszty utrzymania obiektu wahają się od 6 do 7 milionów złotych i to bez opłat za ochronę wynajmowaną na mecze.

"Ten stadion musi żyć" - mówił dyrektor ZIS Krzysztof Kowal. "Nie mamy zamiaru więcej dopłacać do stadionu i dlatego stwierdziliśmy, że oprócz wynajmowania powierzchni użytkowych, np. na restauracje, punkty usługowe, na obiekcie powinny odbywać się imprezy. Nie boimy się o murawę, bo jeśli będzie trzeba, to zaopatrzymy się w maty zabezpieczające, a nawet ją wymienimy" - zapewnił.

Wiceprezes Wisły Kraków Janusz Kozioł podkreślił, że klub ma nadzieję, iż niebawem pojawi się sponsor na nazwę stadionu, zaś prezes klubu Jacek Bednarz zdementował pogłoski, jakoby "Biała Gwiazda" miała przenieść się do Katowic.

"Tak mówią ci, którzy nam źle życzą. Przy Reymonta mamy siedzibę, administrację, marketing i PR, tutaj też będą trenowali młodsi i starsi juniorzy. W Myślenicach jest baza treningowa dla rezerw i pierwszej drużyny, a w Katowicach będzie znajdowała się tylko księgowość, kadry i płace. Za pawilon multimedialny będzie odpowiadało miasto, a skyboksy zostaną podzielone, część dla Wisły, część dla miasta" - wyjaśnił.

Pod koniec czerwca Wisła podpisała umowę z władzami podkrakowskich Myślenic, na mocy której od początku przyszłego roku klub przeniesie do tego miasta swoją bazę treningową. Mecze "Białej Gwiazdy" nadal będą się odbywać na krakowskim stadionie przy ul. Reymonta, który będzie na ten czas wynajmowany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL