Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (3 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (3 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (3 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (1 pkt.)
  • 6 .Warta Poznań (1 pkt.)
  • 7 .Bruk-Bet Termalica (1 pkt.)
  • 8 .Cracovia (1 pkt.)

Tadeusz Pawłowski: Z Wisłą Kraków chciałbym zagrać w europejskich pucharach

- Z prezesem Cupiałem mam taką samą wizję klubu. Jesteśmy jak dwaj generałowie, którzy maja poprowadzić Wisłę. Dwóch wzmocnień potrzebujemy na pewno, ale byłbym zadowolony, gdyby przyszło trzech zawodników - mówi Tadeusz Pawłowski, nowy trener Wisły Kraków w rozmowie z Interią.

Tadeusz Pawłowski został nowym trenerem Wisły Kraków. Podpisał umowę do końca sezonu 2016/2017. 

Szkoleniowiec zadebiutuje 12 lutego w meczu Wisły we... Wrocławiu. To właśnie drużynę Śląska Pawłowski prowadził ostatnio i zostawił ją na przedostatnim miejscu w tabeli. W sezonie 2014/2015 wprowadził jednak wrocławian do europejskich pucharów, a rok wcześniej spokojnie utrzymał (zajął dziewiąte miejsce).  

Interia: Nie był pan trochę zaskoczony ofertą Wisły? 

Tadeusz Pawłowski: - Trochę tak, ale wierzę, że jestem dobrym trenerem i damy sobie radę. Gdy dostałem dobrą drużynę Śląska, to udało się odnieść sukces. Zostałem wybrany najlepszym trenerem ligi, przez blisko rok we Wrocławiu nie przegraliśmy meczu.

Reklama

W kontekście Wisły pojawiały się nazwiska Hugo Broosa czy  Juraja Jarabka, ale pana ani razu.

- Właśnie śmialiśmy się, że fajnie wyszło, że udało nam się to utrzymać w tajemnicy. Rozmawialiśmy od dłuższego czasu, a i tak dla wszystkich moja nominacja jest zaskoczeniem. Byłem w Krakowie, obejrzałem bazę w Myślenicach i cieszę się, że zostałem trenerem klubu z takimi tradycjami. Poza tym Kraków to przepiękne miasto. Najładniejsze w Polsce, obok Wrocławia i Gdańska.

Kiedy pan zaczyna?

- Już. Przygotowuję plan przygotowań, mamy rozpisany obóz i sparingi, więc czekam na spotkanie z zawodnikami. Startujemy pełną parą!

Nie obawia się pan trochę? Obecnie Wisła boryka się z wieloma problemami.

- Jak obejmowałem Śląsk, to był trzeci od końca, a w kolejnym sezonie udało nam się zagrać w europejskich pucharach! Gdy wszyscy w Wiśle są zdrowi, to drużyna ma jakość. Są tu byli i obecni reprezentanci Polski, którzy grają piłkę pasującą do mojej filozofii. Wiem, że trzeba się wzmocnić w ofensywie, bo chciałbyn grać stylem 4-4-2 lub 4-4-1-1.

Wisła ma bardzo wąską kadrę, w ostatnim meczu musiała mocno wspierać się młodzieżowcami.

- Wiem, rozmawiałem już o tym z panem Bogusławem Cupiałem [właściciel klubu], a także w szerszym gronie. Panuje jednomyślność, że potrzebujemy wzmocnień.

Ilu?

- Dwóch zawodników na pewno [mówi się o powrocie Michała Chrapka i Patryka Małeckiego], ale byłbym zadowolony, gdy przyszło do nas trzech graczy.

Czytaj dalej - KLIKNIJ



Wisła jest dwa punkty nad strefą spadkową, ale też dwóch brakuje jej do górnej ósemki. Jaki pan stawia sobie cel?

- Jeśli wzmocnimy ofensywę i nikt nie odejdzie... Nie chcę krzyczeć o co gramy, najważniejsze będzie zwyciężanie w kolejnych spotkaniach. Tak było w Śląsku i to się sprawdziło. To daje punkty, wyższe miejsce w tabeli. Szczerze? Może zabrzmi to dziwnie, ale chciałbym zagrać w europejskich pucharach.  Zobaczymy jak to się wszystko ułoży.

Ma pan zapewnienie, że żaden zawodnik nie odejdzie?

- Wszyscy mają jeszcze ważne kontrakty, więc karty są w naszej ręce. Ale klub to też przedsiębiorstwo, więc nad każdą ofertą trzeba się będzie pochylić.

Mimo wszystko słyszę u pana optymizm?

- Bo z prezesem Cupiałem mam taką samą wizję klubu. Jestesmy jak dwaj generałowie, którzy maja poprowadzić Wisłę.

Rozmawiał Piotr Jawor

Dowiedz się więcej na temat: Tadeusz Pawłowski | Wisła Kraków | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje