Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Wisła Płock (23 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (21 pkt.)

T-Mobile Ekstraklasa: Wisła Kraków - Widzew Łódź 1-0

Uhonorowanie najlepszego strzelca w historii Wisły - Kazimierza Kmiecika, doping na nutę ponad tysiąca dzieci - z okazji Mikołaja weszły za darmo, i ciekawy mecz, w którym gospodarze ograli Widzewa 1-0 po golu Cwetana Genkowa - w niedzielę przy Reymonta działo się sporo.

Zobacz zapis relacji LIVE z meczu Wisła - Widzew 1-0

Wisła wygrała zasłużenie, ale zafundowała sobie sama (przez nieskuteczność) nerwową końcówkę.

W pierwszej, ciekawej połowie na akcję Wisły Widzew odpowiadał atakiem (po jednym z nich najlepszy na boisku Adrian Budka trafił w słupek), ale gospodarze byli skuteczniejsi. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego na pierwszy słupek Junior Diaz przegrał w kierunku środka bramki, a Cwetan Genkow wykorzystał bierność Przemysława Oziębały (nie wyskoczył do piłki, choć miał do niej bliżej) i Macieja Mielcarza (nie wyszedł do leniwie szybującej piłki), główkując do siatki. To był najważniejszy moment meczu.

Reklama

Wisła mogła mieć bardziej komfortowe prowadzenie 2-0, ale Rafał Boguski na początku II połowy zmarnował wyśmienitą sytuację po kontrze Ivicy Ilieva z Patrykiem Małeckim i podaniu Dragana Paljicia. "Boguś" z sześciu metrów uderzył nieczysto i wyszło mu podanie do bramkarza, zamiast groźnego strzału.

Widzew w II połowie próbował wyrównać, ale brakowało mu armat. Najciekawiej było w końcówce, po serii rzutów rożnych dla łodzian.

W porównaniu do udanej wyprawy widzewiaków na starcie z Lechem, trener łodzian, Radosław Mroczkowski zdecydował się posadzić na ławce Krzysztofa Ostrowskiego,, brakowało mu też Ugo Ukacha, za których w wyjściowej "jedenastce" znaleźli się Przemysław Oziębała i Souhail Ben Radhia.

W porównaniu do starcia z Odense, w składzie Wisły Kazimierz Moskal wprowadził aż cztery zmiany: weszli Jirsak (za pauzującego za kartki Nuneza), Boguski (za Gargułę), Iliev (za Kirma) i Genkow (za Bitona). Ten ostatni zapewnił ekipie trzy punkty. Rafał Boguski biegał sporo, brakuje mu jednak stabilizacji formy. Zdarzają mu się proste straty, zmarnował też dwie stuprocentowe sytuacje. Ważne jednak, że pod batutą Moskala, "Biała Gwiazda" łatwiej stwarza zagrożenie pod bramką rywala, niż czyniła to za kadencji Roberta Maaskanta.

Przed meczem, w ramach przypominania wiślackich legend, uhonorowano Kazimierza Kmiecika - najlepszego strzelca w historii Wisły (153 gole), a dzisiaj trenera juniorów. Prezes Wisły, Bogdan Basałaj wręczył Kmiecikowi koszulkę, którą powieszono pod dachem, obok tablicy świetlnej.

16. kolejka T-Mobile Ekstraklasy

Wisła Kraków - Widzew Łódź 1-0 (1-0)

Bramka:

1-0 Genkow (33. głową).

Żółta kartka - Wisła Kraków: Junior Diaz, Patryk Małecki, Cwetan Genkow, Sergei Pareiko. Widzew Łódź: Mindaugas Panka, Jakub Bartkowski, Hachem Abbes.

Sędzia: Dawid Piasecki (Słupsk). Widzów 14 830

Wisła Kraków: Sergei Pareiko - Michael Lamey, Osman Chavez (31. Marko Jovanovic), Junior Diaz, Dragan Paljic - Patryk Małecki, Cezary Wilk, Tomas Jirsak, Rafał Boguski (74. David Biton), Ivica Iliev - Cwetan Genkow (79. Łukasz Garguła).

Widzew Łódź: Maciej Mielcarz - Jakub Bartkowski, Jarosław Bieniuk, Hachem Abbes, Dudu - Adrian Budka, Mindaugas Panka, Bruno Pinheiro, Souheil Ben Radhia (19. Princewill Okachi), Przemysław Oziębała (86. Rafał Serwaciński) - Piotr Grzelczak (51. Mariusz Stępiński).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama