Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (4 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (4 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (4 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (4 pkt.)
  • 5 .Radomiak (4 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (4 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (4 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (3 pkt.)

T-Mobile Ekstraklasa - porażka Wisły Kraków w sparingu

Piłkarze Wisły Kraków przegrali na wyjeździe z Limanovią 1-2 (1-1) w meczu sparingowym. Jedynego gola dla "Białej Gwiazdy" strzelił testowany napastnik Celin.

Od niecelnych strzałów na bramkę Miśkiewicza rozpoczęli piłkarze Limanovii spotkanie z krakowską Wisłą. Chociaż gospodarze częściej byli przy piłce, to w 17. minucie futbolówkę z bliskiej odległości do siatki gospodarzy skierował Celin, wykorzystując podanie innego testowanego gracza - Jose Romo. Trzy minuty później strzelec gola dla "Białej Gwiazdy" mógł pokusić się o kolejne trafienie, ale piłka po uderzeniu z przewrotki minęła bramkę Sotnickiego. W 27. minucie ponownie w roli głównej wystąpił Celin, znajdując się w dobrej sytuacji do podwyższenia wyniku, lecz futbolówka przeszła obok słupka Limanovii.
 
Po upływie kolejnych trzech minut zagrożenie ze strony gospodarzy odparł Żemło, blokując dobrze zapowiadający się strzał Komorka. W 42. minucie ładnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Eduardo, ale bramkarz Limanovii nie dał się zaskoczyć. Chwilę później Limanovia doprowadzili do wyrównania, kiedy to Komorek minął Miśkiewicza i bez problemów umieścił futbolówkę w wiślackiej bramce.
 
Po przerwie gracze "Białej Gwiazdy" mieli kilka okazji do podwyższenia rezultatu, jednak żaden z podopiecznych trenera Smudy nie potrafił znaleźć sposobu na pokonanie rywala. Najpierw w 50. minucie piłka po strzale głową Romo minęła słupek Limanovii, a sześć minut później podania Nalepy nie wykorzystał Celin. W 62. minucie nie popisał się Kościelniak, nie trafiając w piłkę i marnując dogodną sytuację. Po upływie pięciu minut dobrą postawą pochwalił się golkiper z Limanowej, odpierając zagrożenie Wisły. Do piłki doszedł jeszcze Lech, lecz futbolówka po jego strzale powędrowała obok bramki drugoligowej drużyny.
 
Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry gospodarze mogli cieszyć się z drugiej bramki. Świetne podanie posłał Momo w kierunku Piwowarczyka, który bez skrupułów, w sytuacji sam na sam, nie dał szans Miśkiewiczowi. Na chwilę przed ostatnim gwizdkiem sędziego bramkarza Limanovii próbował zaskoczyć strzałem z dystansu Burliga, ale Sotnicki złapał futbolówkę na raty.

Reklama

"Boisko w Limanowej nie nadawało się dziś do tego, aby zaprezentować dobry futbol. Była wysoka trawa,  a murawa miejscami bardzo twarda. Moi zawodnicy nie grali dziś drużynowo, każdy z nich chciał sam zabłyszczeć" - powiedział po meczu trener krakowian Franciszek Smuda.

Jak dodał w Wiśle nie zostanie Nigeryjczyk Daniel Mendie. Do soboty zapadnie decyzja, czy będą w niej występować Brazylijczyk Alessandro Celin i Wenezuelczyk Joso Romo.

Krakowianie następny mecz kontrolny rozegrają w sobotę na własnym stadionie. Ich przeciwnikiem będzie Ruch Chorzów.

Limanovia - Wisła Kraków 2-1 (1-1)



Bramki: 0-1 Celin (17.), 1-1 Komorek (42.), 2-1 Piwowarczyk (84.)
 
Limanovia: Sotnicki - Basta, Garzeł, Kulewicz, Kępa -Pyciak, Pietras, Skiba, Serafin - Komorek, Sane
 
Wisła Kraków: Miśkiewicz - Burliga, Kościelniak (71’ Kamiński), Lech (80’ Kolanko), Mendie (59’ Szywacz) - Żemło (81’ Kuczak), Burdenski, Nalepa, Eduardo - Celin, Romo

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Franciszek Smuda | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje