Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Wisła Płock (23 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (21 pkt.)

Smuda: Jeśli chcemy coś uzyskać, musimy zdobyć trzy punkty

W sobotnim szlagierze Ekstraklasy piłkarskiej druga w tabeli Wisła Kraków zagra z trzecim Ruchem Chorzów. Trener "Białej Gwiazdy" Franciszek Smuda ma spore problemy kadrowe. - Jeśli chcemy coś uzyskać w naszej lidze, to musimy zdobyć kolejne trzy punkty - mówi jednak z przekonaniem Smuda.

Przeciwko Ruchowi z powodu żółtych kartek nie będą mogli zagrać obrońcy: Łukasz Burliga i Arkadiusz Głowacki.

- Mamy tylko dwie alternatywy: Alana Urygę i Michała Nalepę. Obecnie w lepszej formie jest Nalepa. Darek Dudka jest przesuwany na prawą obronę, więc tutaj nie mamy innego wyboru. Patryk Fryc został wypożyczony, bo chciał grać w każdym meczu i ja go rozumiem. Alan Uryga zrobił postęp w zimie, jest zaawansowanym technicznie zawodnikiem i ja w niego wierzę - powiedział Smuda.

Kilku wiślaków boryka się także z kontuzjami, bądź chorobami. - Ból odczuwają cały czas Paweł Brożek i Łukasz Garguła. Jest jeszcze jeden dzień do meczu i mam nadzieję, że postawimy ich na nogi. Liczymy, że Paweł jak najszybciej wykuruje się i będzie dla nas wartościowym zawodnikiem, tak jak miało to miejsce jesienią. On nie chce odpoczynku, zrobi wszystko, żeby jutro wyjść i dać z siebie wszystko - powiedział Smuda.

Reklama

- Na obozach sprawdzałem Michała Szewczyka, on lepiej sobie radzi w ataku niż na skrzydle. Jest to nasza jedyna alternatywa na tej pozycji. Nie wiadomo też, co będzie z Michałem Miśkiewiczem, który jest chory i dzisiaj został wysłany do domu. Musieliśmy dokooptować zawodnika z rezerw - Jakuba Bartosza. Bardzo podoba mi się ten chłopak i być może jest jeszcze bardziej utalentowany od Pawła Stolarskiego - dodał szkoleniowiec.

Mimo problemów kadrowych, Smuda nie załamuje rąk i zapowiada walkę o zwycięstwo z rewelacją sezonu z Chorzowa.

- Ruch zrobił niesamowity postęp i jest to bardzo trudny przeciwnik. Jeśli chcemy coś uzyskać w naszej lidze, to musimy zdobyć kolejne trzy punkty. Można powiedzieć, że Ruch to czołowa drużyna po Legii, Lechu czy Górniku. Największą siłą chorzowian jest to, że panuje u nich dobra atmosfera, każdy z zawodników walczy przez dziewięćdziesiąt minut i nikt się nie oszczędza. Ponadto każdy jest bardzo dobrze zaawansowany technicznie - powiedział Smuda.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje