Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Smuda: Dawno nie przegrałem w takich okolicznościach

Piłkarze Wisły Kraków nie wykorzystali szansy, żeby wrócić na fotel lidera Ekstraklasy. Podopieczni Franciszka Smudy przegrali w derbach Krakowa z Cracovią 0-1.

Zwycięski gol dla "Pasów" padł w ostatniej akcji meczu. Rozgrywający do tej pory dobre zawody Richard Guzmics skiksował blisko własnego pola karnego i Cracovia dostała w prezencie rzut rożny. "Pasy" wykorzystały sytuację doskonale zadając decydujący cios. Po dośrodkowaniu z narożnika boiska Miroslav Czovilo głową zdobył gola.

"Przegrać spotkanie w ostatniej sekundzie to bardzo ciężka pigułka do przełknięcia. Przegraliśmy po błędzie indywidualnym i - niestety - nie byliśmy go w stanie naprawić. Dawno nie przegrałem meczu w takich okolicznościach, trudno. Musimy to przeżyć" - skomentował Smuda.

"Nie chcieliśmy grać tego spotkania defensywnie. Chcieliśmy mieć pełną kontrolę i zdobywać bramki. Niestety zawodnicy grający w ataku nie sprostali. Trzeba przyznać, że Cracovia zagrała dobrze w obronie. Mecze na wysokim poziomie nie obfitują w dużą ilość bramek i w niedzielę było podobnie. Większość tego spotkania to walka o piłkę i każdy centymetr na murawie" - podkreślił "Franz".

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje