Reklama

Reklama

Skorża o planach

- Nasz plan zakłada, że pierwsze trzy mecze rozegramy na tej zasadzie, że rzadko który piłkarz spędzi na boisku dłużej, niż 45 minut. Chcemy, by zawodnicy stopniowo wchodzili w wysiłek meczowy. Wyjątek mogą stanowić testowani piłkarze - powiedział trener Wisły Maciej Skorża.

Skorża czeka na wzmocnienia. Pierwszym będzie najpewniej Słowak Peter Szinglar.

Zobacz fragment wypowiedzi trenera Skorży:

Oto, co po wygranym sparingu z GKS-em Jastrzębie powiedział nam trener mistrzów Polski.

O Dawidowskim

- Dostałem zgodę zarządu, by Tomek Dawidowski dołączył do naszego zespołu, gdyż w minionym sezonie był wyróżniającym się piłkarzem w Młodej Ekstraklasie. Jego kontrakt jest ważny jeszcze przez rok, więc jeśli teraz nie zadomowi się w drużynie, to raczej kolejnej szansy nie dostanie.

Reklama

Skład na obóz w Bad Waltersdorf jest ustalony w 95 procentach. Zawodnicy z Młodej Ekstraklasy zostają w kraju.

Nie wiem jeszcze, czy pojedzie z nami Adam Kokoszka. To zależy od władz klubu. W poniedziałek Adam ma się pojawić u nas, porozmawiamy, zobaczymy.

O ewentualnych transferach

- Mamy kilku kandydatów na skrzydłowych. Myślę o prawej stronie, ale jak się znajdzie ktoś dorby na lewą, to też nie zrezygnujemy z niego. Właśnie z uwagi na szansę ściągnięcia skrzydłowego postanowiliśmy, aby Piotrek Ćwielong został jeszcze w Ruchu Chorzów. Grając w tym klubie może się rozwinąć bardziej, niż siedzieć na ławce u nas.

O Barreto, Vardze i Diazie

- Norbert Varga dołączy do nas 29 czerwca. Muszę mu się przyglądnąc, bo jego forma to zagadka. Piłkarz przechodził niedawno operację. Nieco później przyjedzie Andre Barreto.

Junior Diaz rano trenował, ale sobotę i niedzielę ma wolną. Jadą z żoną do Zakopanego. Traktujemy go na razie ulgowo, gdyż miał ostatnio cięższy okres związany z występami w kadrze Kostaryki.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL