Reklama

Reklama

Ruch transferowy w Wiśle Kraków - gwiazdor odchodzi, jest następca

Nowym piłkarzem Wisły Kraków został Enis Fazlagić. Ma on pomóc załatać lukę w środku pola po ogłoszonym właśnie odejściu lidera drugiej linii Aschrafa El Mahdiouiego. Klub chwali się w mediach społecznościowych wyjątkowo wysoką kwotą transferu.

Nowym pomocnikiem Wisły Kraków został 21-letni Enis Fazlagić. Podpisał on stosunkowo długi kontrakt z krakowskim klubem, bo aż do 30 czerwca 2026 roku.

Fazlagić to młodzieżowy reprezentant Macedonii Północnej. W przeszłości występował w Shkendiji Tetowo, później przeniósł się na Słowację, do MSK Żilina. To stamtąd właśnie trafił do Krakowa.

Wisła Kraków. Enis Fazlagić ma wzmocnić pomoc "Białej Gwiazdy"

Jego zadaniem będzie podniesienie rywalizacji w środku pola "Białej Gwiazdy", zwłaszcza po odejściu Aschrafa El Mahdiouiego. - Enis to piłkarz z olbrzymim potencjałem i jak na swój wiek posiada już wielkie doświadczenie. To zawodnik podobny do Aschrafa - zawsze chce operować piłką, co pomoże nam w rozgrywaniu, dokładając też potrzebną boiskową agresję - oświadczył w rozmowie z klubowymi mediami Tomasz Pasieczny, dyrektor sportowy Wisły.  

Reklama

Tuż po ogłoszeniu transferu Fazlagicia krakowski klub poinformował również oficjalnie o rozstaniu z dotychczasowym liderem drugiej linii, czyli Holendrem Aschrafem El Mahdiouim. Defensywny pomocnik przenosi się do ekipy Al-Taawon FC, a krakowski klub zapewnił sobie procent od następnego transferu piłkarza.  

"To najwyższy transfer z Wisły od ponad 10 lat i jeden z pięciu najwyższych w historii klubu" - stwierdził na Twitterze Tomasz Jażdżyński, przewodniczący rady nadzorczej klubu. Rzeczywiście, kwota, jaką krakowianie mają zaksięgować za transfer El Mahdiouiego jest pokaźna, bo będzie wynosić ponad 2 miliony euro. 

Jak jednak zasugerował sam Jażdżyński, moment odejścia Holendra nie jest dla Wisły optymalny. W końcu na wiosnę krakowianie będą musieli jeszcze walczyć o zapewnienie utrzymania w Ekstraklasie. Bez El Mahdiouiego będzie o to trudniej. "Nie chcieliśmy tego rozstania, ale umowy należy respektować. To kiedyś zaprocentuje. Dziękujemy Aschraf!" - zaznaczył Jażdżyński. Dodatkowo, pozwolił sobie zacytować twitterowy wpis byłego prezesa PZPN Zbigniewa Bońka dotyczący holenderskiego pomocnika, opatrując go złośliwym komentarzem, że tweet ten "raczej niezbyt dobrze się zestarzał..."

Wszystko wskazuje na to, że krakowski klub postara się ściągnąć w tym oknie transferowym jeszcze jednego środkowego pomocnika. 

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama