Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)

Puchar Polski. KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Wisła Kraków 2-1

W spotkaniu 1. rundy Pucharu Polski KSZO Ostrowiec Świętokrzyski sensacyjnie wyeliminowało Wisłę Kraków, wygrywając 2-1! Po I połowie czerwoną kartkę dostał trener gospodarzy Marcin Sasal, który powiedział coś obraźliwego sędziemu w drodze do szatni. Zwycięską bramkę zdobył w doliczonym czasie gry Stanisławski!

Jak zapowiedział trener Wisły Kraków Artur Skowronek na przedmeczowej konferencji prasowej, Wisła ma spore aspiracje w tegorocznej edycji Pucharu Polski. One się jednak zakończyły już dzisiaj potwornym blamażem! Wisła odpadła z zespołem grającym o trzy klasy rozgrywkowe niżej! Prowadziła 1-0, ale jej gra rozsypała się zupełnie, po dwóch zmianach, jakie wprowadził Skowronek, ściągając zwłaszcza najlepszego na boisku Jeana Carlosa, który zapewniał wiślakom utrzymanie się przy piłce na połowie rywala!

Reklama

Jean Carlos zresztą wypracował prowadzenie wiślakom - jego podanie na gola zamienił Chuca. W końcówce spotkania nie było widać żadnej różnicy w grze obu zespołów, mimo przepaści w ligach, jaka je dzieli!

Wisła jest drugim zespołem z Ekstraklasy, który pożegnał się z PP na tym etapie. Pierwszym była jednak Jagiellonia, która przegrała również z ekstraklasowym Górnikiem.

Tu prowadziliśmy relację LIVE minuta po minucie:

Drużna z Ostrowca Świętokrzyskiego rozegrała do tej pory trzy ligowe spotkanie. Udało im się dwa razy wygrać, a trzeci zakończył się porażką.

W składzie Wisły nie ma Jakuba Błaszczykowskiego i Vullneta Bashy, którzy po kontuzjach nadrabiają zaległości treningowe.

Krakowianie od początku osiągnęli przewagę. Szanują piłkę. W 3. min szarpnął kapitan - Rafał Boguski, ale w polu karnym podał za plecy Aleksandra Buksy.

Po chwili rutyniarz Wojciech Trochim wybił na rzut rożny. Po kornerze Macieja Sadloka z 18 m, z woleja huknął Rafał Boguski, ale za wysoko. To była dobrze rozegrana akcja wiślaków.
W 6. min dobre dośrodkowanie z lewej strony posłał Mak, do główki szykował się Buksa, jednak uprzedził go piąstkowaniem Karol Szymkowiak.  

W 8. min z rzutu wolnego podawał w pole karne Tomasz Persona, jednak najwyżej wyskoczył Sadlok i wybił.  

W 11. min doszło do zderzenia Jeana Carlosa z Personą, obaj się jednak szybko pozbierali.

W 12. min wrzutkę z wolnego Persony "wyczyścił Carlos, a za moment za wślizg w nogi Chuki żółta kartkę dostał Majewski.

Z kolei później na potężny strzał z rzutu wolnego, z około 30 metrów zdecydował się Sadlok. Piłkarz przeszła dwa metry obok słupka (17. min).

W polu karnym gospodarzy upadł Mak, jednak nie było mowy o faulu (20. min). Zresztą nikt z wiślaków nie protestował nawet. 

Z rzutu wolnego znany z Ekstraklasy stary wyga - Marcin Kaczmarek podał do Persony, ten jednak przeciągnął dośrodkowanie.

Prostopadłym podanie Chuca uruchomił Maka, ten jednak nie zdecydował się kiwać obrońcy.

Powinno być 0-1, ale Boguski z 5 metrów przestrzelił, po idealnym podaniu Jeana Carlosa z prawej strony! 

"Bogusia" tylko częściowo tłumaczy fakt, iż był w pełnym biegu i uderzał słabszą jego lewą nogą (24. min).

Jean Carlos sfaulował przy linii bocznej Personę. - Panie sędzio, kartka, atak wyprostowaną nogą - domagał się trener KSZO Marcin Sasal. 

Sędzia Tomasz Wajda napomniał za to innego znanego gracza z Ekstraklasy (Sandecja) - Wojciecha Trochima: - Jeżeli jeszcze raz mi machniesz ręką, to będziemy inaczej rozmawiać!
Gierogij Żukow nawinął w polu karnym, zwodem podeszwą, Personę, by z 16 m uderzyć za wysoko (29. min).

Na razie na środku dzieli i rządzi Jean Carlos. Tym razem wypuścił w pole karne Buksę, ten podawał Maka, ale dobrze zaasekurował swą bramkę Robert Majewski, który wybił piłkę. 

Najlepsza jak na razie akcja KSZO: M. Kaczmarek do Persony, ten groźnie podawał z wysokości pola karnego - Wisłę uratował wybijający na bliższym słupku Daniel Hoyo-Kowalski.

Artur Skowronek i Mateusz Lis (ryzykujący żółtą kartką) protestowali, że Buksa był faulowany, ale arbiter nie widział nieczystego zagrania w powaleniu wiślaka na murawę.

Za to w 38. min na żółtą kartkę zapracował Konrad Zaklika, który niczym rugbista powalił na środku Jeana Carlosa.

W 40. min Sadlok z lewej strony podał do Boguskiego, ten jednak z bliska posłał piłkę obok słupka i gospodarze odetchnęli z ulgą. 

44. min: Paweł Kaczmarek z rzutu rożnego zespół dośrodkowanie. Kontrę wyprowadził Mak, którego zatrzymał nie żaden rywal, tylko sędzia asystent podnosząc chorągiewkę, podczas gdy wiślak startował do podania z własnej połowy, więc o ofsajdzie nie mogło być mowy!.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje