Reklama

Reklama

Powroty w Wiśle! Pomogą w awansie do Ekstraklasy?

Część już dostała wezwania, inni mogą się ich spodziewać. Wisła wnikliwie zaczyna przyglądać się zawodnikom, którzy do tej pory byli na wypożyczeniu. Być może w czasie kryzysu sportowego i finansowego otrzymają szansę gry.

W Wiśle trwa konstruowanie budżetu na I-ligowy sezon. Krakowianie będą musieli poradzić sobie bez pieniędzy za ekstraklasowe transmisje telewizyjne, muszą liczyć się także z niższymi wpływami z biletów, a także od sponsorów.

Dokładny budżet na I ligę nie jest jeszcze znany, ale przy Reymonta muszą brać pod uwagę opcję, że drużyna w części będzie opierała się na zawodnikach, którzy na Ekstraklasę byli za słabi, więc poprzedni sezon spędzili na wypożyczeniach.

Najbardziej doświadczonym zawodnikiem z wypożyczonych jest Adi Mehremić. Środkowy obrońca w Wiśle spisywał się w kratkę, ale przy Reymonta byli z niego na tyle zadowoleni, że przedłużono umowę do czerwca 2023 r. Bośniakowi wybitnie nie po drodze było jednak z trenerem Adrianem Gul’ą, który nie dał mu zagrać ani minuty, więc Mehremić został wypożyczony do Maccabi Petah Tikva, z którym... również spadł z izraelskiej ekstraklasy (wiosną rozegrał siedem spotkań). Niewykluczone jednak, że Mehremić mógłby się teraz przydać Wiśle, bo z zespołem może pożegnać się Joseph Colley, niepewna jest przyszłość Michala Frydrycha, a Maciejowi Sadlokowi wygasa kontrakt.

Reklama

CZYTAJ TAKŻE: Chaos w Wiśle! To nie miało się prawa wydarzyć

Jeszcze już pewne, że do Wisły z GKS-u Tychy wraca pomocnik Krystian Wachowiak. Wiosną w I lidze zagrał 13 spotkań, z czego ponad połowę w podstawowym składzie. Na pierwszym treningu ekipy Jerzego Brzęczka powinien zjawić się również 20-letni bramkarz Kamil Broda, który na wypożyczeniu do Chojniczanki awansował do I ligi (zagrał 32 spotkania).

Z powodu spadku do I ligi przy Reymonta być może będzie musiała odżyć wiara w umiejętności 22-letniego napastnika Huberta Sobola. Do Wisły przyszedł z rezerw Lecha, bo w Poznaniu uznali, że jest za słaby na Ekstraklasę. Jesienią w Wiśle dostał łącznie 82 minuty szans, ale nie zachwycił i wypożyczono go do Stomilu. Tam w 14 spotkaniach zdobył tylko jedną bramkę, a olsztynianie spadli z I ligi.

Ciekawe również jak rozwinie się sytuacja 19-letniego Daniela Hoyo-Kowalskiego, najmłodszego debiutanta w Ekstraklasie w historii Wisły. 25 kwietnia 2019 r., w wieku niespełna 16 lat, zagrał przeciwko Zagłębiu Sosnowiec i spisał się całkiem obiecująco.

- Jak na debiutanta nie wypadłem chyba źle. Lekki stresik był, ale jakoś bardzo mi nie przeszkadzał - mówił po tamtym spotkaniu. Później zagrał jeszcze w pięciu meczach Ekstraklasy i zniknął z profesjonalnej piłki. Miał pecha do kontuzji, odbudować miał się w drugoligowym Hutniku Kraków. W poprzednim sezonie zagrał 28 spotkań, zdecydowaną większość w podstawowym składzie, ale nie pomógł drużynie w utrzymaniu się w lidze.

Wisła Kraków. Jaki skład w I lidze?

Przy Reymonta cały czas trwają rozmowy w sprawie kształtu kadry na pierwszy sezon. - Część zawodników musi odejść, ale to nie będzie takie proste - przyznaje Jerzy Brzęczek, trener Wisły.

Przygotowania do sezonu zaplanowano na 13 czerwca, a I-ligowe rozgrywki startują w połowie lipca.

PJ

 

Reklama

Reklama

Reklama