Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (4 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (4 pkt.)
  • 3 .Radomiak (4 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)
  • 5 .Piast Gliwice (3 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (3 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (3 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (3 pkt.)

Popisowy mecz Zagłębia, porażka Legii ze Śląskiem

Piłkarze Zagłębia Lubin pokonali Wisłę Kraków aż 4-1 w sobotnim meczu 15. kolejki Ekstraklasy. Mistrzostwo jesieni już wcześniej zapewniła sobie Legia Warszawa, która w piątek przegrała z broniącym tytułu Śląskiem Wrocław 0-1.

W Lubinie gospodarze prowadzili 3-0 już po kwadransie. Trzy gole w ciągu siedmiu minut zdobyli kolejno: Czech Michal Papadopulos, Szymon Pawłowski i Słowak Robert Jeż. Krótko po przerwie na 4-0 podwyższył Bułgar Aleksandar Tunczew. Wiślaków stać było jedynie na gola z rzutu karnego w ostatnich sekundach (Łukasz Garguła).

Krakowianom na pocieszenie pozostał fakt, że w trzech z czterech ostatnich meczów zdobywali bramkę w 90. minucie. W sobotę w zespole "Białej Gwiazdy" zadebiutował w ekstraklasie Michał Miśkiewicz, były bramkarz młodzieżowej drużyny Milanu.

Reklama

Wiślacy zakończyli rundę jesienną z dorobkiem zaledwie 18 punktów, gwarantującym na razie 12. miejsce w tabeli (może być niższe w przypadku zwycięstwa Korony Kielce w niedzielę).

Wiceliderem - przynajmniej do niedzieli - został Górnik Zabrze, który mimo braku pauzującego za czerwoną kartką Arkadiusza Milika pokonał u siebie Lechię Gdańsk 2-0 po golach Mateusza Zachary i Wojciecha Łuczaka. Podopieczni Adama Nawałki, będący jedną z największych rewelacji rundy jesiennej, mają 28 punktów - pięć mniej od Legii.

W trzecim sobotnim spotkaniu PGE GKS Bełchatów przegrał u siebie z Piastem Gliwice 1-3 (mimo prowadzenia 1-0), czym jeszcze bardzo skomplikował swoją sytuację w tabeli. Piłkarze Michała Probierza zgromadzili zaledwie sześć punktów i tylko wyjątkowy zbieg okoliczności może ich uratować wiosną przed degradacją.

Gliwiczanie musieli radzić sobie bez trenera Marcina Brosza, zawieszonego na trzy mecze za incydent w spotkaniu poprzedniej kolejki z Polonią. Dwa gole dla Piasta zdobył w sobotę Tomasz Podgórski.

Liderem pozostała Legia, mimo piątkowej porażki ze Śląskiem 0-1. Jedynego gola we Wrocławiu - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Sebastiana Mili - zdobył były piłkarz Polonii Warszawa Tomasz Jodłowiec.

To pierwszy w tym sezonie mecz legionistów, w którym nie trafili do siatki rywali. Z kolei wrocławianie wyraźnie przebudzili się na koniec rundy. Tydzień wcześniej wygrali w Poznaniu z wiceliderem Lechem 3-0. Obecnie strata Śląska do warszawskiego zespołu wynosi siedem punktów.

W innym piątkowym spotkaniu Ruch Chorzów zremisował z Jagiellonią Białystok 1-1. Gospodarze objęli prowadzenie po samobójczym golu Rafała Grzyba, ale zwycięstwo odebrał im w 68. minucie wprowadzony niedługo wcześniej na boisko Euzebiusz Smolarek.

W niedzielę zamykające tabelę Podbeskidzie Bielsko-Biała podejmie Widzew Łódź, a Korona Kielce zmierzy się z mocno osłabionym kadrowo Lechem Poznań. Ostatnią jesienną kolejkę zakończy poniedziałkowe spotkanie w Warszawie, gdzie Polonia podejmie Pogoń. Szczecinianie nie stracili gola w czterech poprzednich spotkaniach Ekstraklasy.

Zobacz wyniki, strzelców bramek, terminarz i tabelę Ekstraklasy!

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Legia Warszawa | Śląsk Wrocław

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje