Reklama

Reklama

Poobijana Wisła szykuje się do pojedynku z Lechem

Piłkarze Wisły Kraków do meczu z Lechem Poznań przygotowują się w okrojonym składzie. Część drużyny jest poobijana po meczu z Widzewem, inni w związku z niesprzyjającą aurą przeziębili się i zamiast wyjść na trening, zostali odesłani do domów.

Piłkarze Wisły Kraków do meczu z Lechem Poznań przygotowują się w okrojonym składzie. Część drużyny jest poobijana po meczu z Widzewem, inni w związku z niesprzyjającą aurą przeziębili się i zamiast wyjść na trening, zostali odesłani do domów.

Najpoważniej przeziębiony jest Radosław Sobolewski. Z powodu złego samopoczucia w zajęciach nie wziął także udziału Sergei Pareiko. "Troszeczkę martwią mnie przeziębienia, ale myślę, że wszyscy się pozbierają. Większość z nas jest zresztą podziębiona w ostatnich dniach" - powiedział po zajęciach trener Wisły Tomasz Kulawik.

Z powodu urazu w zajęciach nie wziął udziału natomiast Maor Melikson. "Maor ma stłuczony palec. Dostał zastrzyk i ciężko by mu było trenować na sztucznej nawierzchni, która jest twarda. Został więc na treningu na siłowni. Myślę, że nie ma ryzyka, powinien zagrać w piątek" - uspokoił szkoleniowiec "Białej Gwiazdy".
 
Wtorkowe zajęcia zostały przeprowadzone na boisku ze sztuczną nawierzchnią. Zawodnicy Wisły trenowali na stadionie Nadwiślana. W trakcie zajęć piłkarze skupili się na pracy nad wymianą krótkich podań. W środę piłkarze wracają do treningów na swoich obiektach, bowiem po poniedziałkowych opadach śniegu we wtorek boiska na Reymonta 22 z powrotem  zazieleniły się. Na ostatni dzień października trener Kulawik zaplanował zamknięte zajęcia na głównym boisku, natomiast ostatni trening przed meczem odbędzie się na boisku bocznym.

Reklama

Wyniki, terminarz i tabela T-Mobile Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama