Reklama

Reklama

Pogoń Szczecin - Wisła Kraków w 3. kolejce Ekstraklasy. Zapowiedź meczu

​Nad Wisłą zebrały się czarne chmury, a przegonić może je tylko wygrana w Szczecinie. Promyk nadziei pojawi się także w przypadku remisu, ale osiągniętego dobrą i atrakcyjną grą. Mecz Pogoń Szczecin - Wisła Kraków dziś o godz. 15, relacja w Interii. Krakowianie muszą sobie radzić bez kapitana Kuby Błaszczykowskiego, który znowu doznał kontuzji.

Krakowianie sezon zaczęli od burzy z gradobiciem, czyli odpadnięcia z Pucharu Polski z trzecioligowym KSZO Ostrowiec. Następnie słońce lekko wyjrzało zza chmur (remis w Białymstoku), ale później na Reymonta znów rozległy się grzmoty (porażka ze Śląskiem Wrocław).

- Dobrze jednak spożytkowaliśmy przerwę na reprezentację i mam nadzieję, że będziemy prezentowali się lepiej niż na początku sezonu. Mecze z Jagiellonią i Śląskiem były drogowskazem, co powinniśmy robić. Skorygowaliśmy pewne rzeczy, ale wszystko zweryfikuje liga. Jesteśmy pozytywnie nastawieni - podkreśla Artur Skowronek, trener Wisły Kraków.

Kosta Runjaić, szkoleniowiec Pogoni: - Co prawda Wisła w dwóch meczach zdobyła punkt, ale według mnie w ostatnim spotkaniu nastąpił u nich progres. Na pewno przyjadą po to, aby zabrać do domu punkty. My jednak również mamy taki plan.

W Szczecinie humory są lepsze, ale też nie ma powodów do hurraoptymizmu. Po dwóch meczach Pogoń ma trzy punkty (porażka z Cracovią oraz wygrana z Piastem) i awansowała do 1/8 finału Pucharu Polski po rozbiciu Podhala Nowy Targ (5-0).

- Ale mecz z Wisłą na pewno do łatwych nie będzie należał, bo rywale grają mocno do przodu i atakują wysokim pressingiem. Potrafią zdobywać bramki, a Jakub Błaszczykowski jest w dobrej formie. Jeśli chcemy wygrać, musimy dojść do do granic naszych możliwości oraz wytrzymałości - mówił Runjaić na przedmeczowej konferencji prasowej.

Dłużny w komplementach nie był trener Skowronek.

- Widziałem mecze Pogoni. Dużo biegają, lubią grać pressingiem i dobrze reagują po stracie piłki. Mają też dobrze ustawionych zawodników w środku pola. Czeka nas trudny mecz, ale jesteśmy pozytywnie nastawieni i jedziemy do Szczecina po zwycięstwo. 

Reklama

Dzisiejszy mecz będzie debiutem nowego boiska na stadionie w Szczecinie. Obiekt cały czas jest placem budowy (do tego stopnia, że w trakcie treningów "Portowcy" mają problemy z komunikacją z powodu odgłosów pracujących maszyn budowlanych), ale szczecinianie w końcu będą mogli rozegrać na nim oficjalne spotkanie.

- Chcemy, aby pierwszy mecz w domu, na nowej murawie, zakończył się naszym zwycięstwem. Wisła na pewno ma swój plan na to spotkanie, ale my również go posiadamy i planujemy zrealizować. 

W Pogoni zabraknie Igora Łasickiego i Marcela Wędrychowskiego, za to Wisła do Szczecina zabrała najmocniejszy skład. Spotkanie dziś o godz. 15, relacja w Interii.

Piotr Jawor

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL