Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

​Piotr Zieliński krótko i dosadnie podsumował jubileusz Wisły Kraków

SSC Napoli pokonało Wisłę (2-1) w meczu towarzyskim z okazji 115-lecia krakowskiego klubu. Atmosferą święta zachwycony był Piotr Zieliński, zawodnik włoskiego klubu.

Pomocnik reprezentacji Polski był jednym z magnesów, który w środowy wieczór przyciągnął na trybuny ponad 16 tys. widzów. Zieliński wyszedł w podstawowym składzie i został zmieniony dopiero w drugiej połowie. Gdy schodził z murawy, usłyszał brawa.

Po meczu pomocnik reprezentacji Polski przyznał, że bardzo podobało mu się spotkanie przy Reymonta. "Atmosfera top" - napisał Zieliński na Instagramie.


Napoli wygrało z Wisłą, choć to krakowianie prowadzili po trafieniu Felicio Brown Forbesa w 6. minucie. Po przerwie bramki dla Włochów zdobyli Matteo Politano (67. minuta) oraz Zinedine Machach (85.).

Reklama

Po spotkaniu Zieliński przyznał jednak, że wcale nie było to łatwe spotkanie.

- Wisła dobrze wyglądała fizycznie. Widać, że potrafią gać w piłkę i wcale nie było nam łatwo, ale udało się zwyciężyć. Spodziewałem się jednak takiego meczu, bo czasem oglądam polską Ekstraklasę i wiem, że Wisła ma fajnych zawodników. Chcą grać piłką i to było dziś widać - mówił po meczu Zieliński przed kamerami Polsat Sport.

Wisła gra w niedzielę, Napoli wciąż czeka

Teraz Wisłę przy Reymonta czeka spotkanie z Rakowem Częstochowa (niedziela, godz. 17.30, relacja w Interii), w którym krakowianie będą bronili pozycji lidera. Z kolei Napoli rozgrywki Serie A zaczyna 22 sierpnia spotkaniem z FC Venezia.

- Chcemy zaliczyć dobry sezon i powalczyć o wysoką pozycję. W końcu mamy w składzie trzech mistrzostw Europy... Powoli wszyscy się zjeżdżamy i przed sezonem będziemy w pełni gotowi. Dla mnie pierwszy tydzień treningów był ciężki, ale forma do startu ligi na pewno będzie optymalna - podkreśla Zieliński, który po Euro 2020 miał ponad trzy tygodnie wolnego i spędził je z żoną oraz niedawno urodzonym synem.

- To jest piękny czas - przyznaje pomocnik reprezentacji Polski.

PJ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje