Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (24 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Cracovia (16 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (16 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (15 pkt.)

Piast Gliwice - Wisła Kraków. Skowronek: Rola Kuby nie zmieniła się

W sobotę Jakub Błaszczykowski po raz pierwszy będzie... grającym właścicielem klubu. - Taka sytuacja jest jak najbardziej komfortowa, bo Kuba to kapitan, dobry piłkarz i partner do współpracy - zapewnia trener Artur Skowronek. W sobotę (godz. 17.30) jego Wisła zmierzy się w Gliwicach z Piastem.


- Jedziemy na ciężki teren. Piast to nieprzypadkowy mistrz Polski, jest u nich spora powtarzalność, ale mamy też pomysł na przeciwnika i mam nadzieję, że on się sprawdzi. Każdy próbuje zakrywać problemy, ale wiemy, że Badija nie będzie do dyspozycji trenera Fornalika - mówi o rywalu trener Skowronek.

Szkoleniowiec Wisły aż tak dużych problemów nie ma, ale w sobotę nie może skorzystać z wracających po kontuzjach Krzysztofa Drzazgi i Davida Niepsuja. 

- Kadrę ilościowo mamy jednak bardzo mocną, a to powoduje, że rywalizacja jest bardzo duża w każdej formacji. Na boisko wyjdą najlepsi w danym tygodniu - zapewnia Skowronek.

Reklama

- Brak sparingów na pewno dla każdego trenera był problemem, bo w gierkach wewnętrznych nie widać wszystkich mankamentów, więc każda z ekip ma obawy - dodaje.

Restart ligi to niecodzienna sytuacja, więc wielu trenerów i zawodników zastanawia się, jak te pierwsze mecze będą wyglądały.  

- Czuję, że jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie, a to było dla nas bardzo ważne. Odświeżyliśmy nasze założenia, ale niewiadome mogą pojawić się z kolejnymi spotkaniami. Bieganie po lesie to nie to samo co gra w meczu. Boimy się mikrourazów, które są specyfiką piłki nożnej - przyznaje trener Wisły.



W czasie pandemii przy Reymonta sporo się jednak działo. Najważniejszym wydarzeniem było przejęcie Wisły przez trio: Tomasz Jażdzyński, Jarosław Królewski i Jakub Błaszczykowski. A to oznacza, że w Skowronek w szatni ma... współwłaściciela klubu. 

- Taka sytuacja jest jak najbardziej komfortowa, bo Kuba to kapitan, dobry piłkarz i partner do współpracy. Jego rola nie zmieniła się. Jedyne co, to po zakończeniu treningu myśli nie tylko o regeneracji, ale też walczy o klub. I szacunek za to dla niego - podkreśla Skowronek.

Zarząd Wisły ma już za sobą pierwsze decyzje związane z drużyną. W czwartek krakowianie wykupili Nikolę Kuveljicia, który związał się z klubem trzyletnim kontraktem. Wisła zdecydowała się na to, mimo że do tej pory Serb zagrał w Ekstraklasie raptem 50 minut.

- Przekonał mnie umiejętnościami i potencjałem. Zanim do nas trafił wiedzieliśmy, że to talent, który należy rozwijać. W treningu i meczach zapracował na szansę w Wiśle. Liczę, że będzie dużą wartością w środku pola - zaznacza Skowronek.

PJ


 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy