Patryk Małecki może zostać ukarany przez Komisję Ligi

Patryk Małecki po meczu Wisły Kraków z Legią Warszawa zapomniał, że jest przede wszystkim piłkarzem, a nie kibicem i odśpiewał z fanami znaną piosenkę "Legła Warszawa". Jego zachowanie ma zbadać Komisja Ligi Ekstraklasy SA.

Wisła pokonała Legię 1-0, więc po spotkaniu na wypełnionym po brzegi stadionie radości nie było końca.

Reklama

Pomocnik Wisły przyłączył się do śpiewów fanów "Białej Gwiazdy" i wraz z nimi oraz maskotką Smoka Wawelskiego wykrzyczał znaną antylegijną piosenkę, co wyłapały kamery nc+.

Małecki nie śpiewał nic wulgarnego, ale jego zachowaniem i tak ma zająć się Komisja Ligi.

"Mały" to największy kibic wśród piłkarzy krakowskiego klubu, więc tym łatwiej przychodzi mu śpiewanie stadionowych piosenek.

Mecz z Legią pomocnik krakowian zaczął na ławce rezerwowych. Na boisku pojawił się w drugiej połowie.

Dowiedz się więcej na temat: małecki | Wisła Kraków | Legia Warszawa | Ekstraklasa | Komisja Ligi

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje