Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Niechciany w Wiśle Kurto zatrzymał Ajax

To ironia losu. Nazajutrz po tym, jak Filip Kurto błyszczał w wyjazdowym meczu Rody Kerkrade z Ajaksem Amsterdam i walnie przyczynił się do niespodziewanego remisu ligowego "Kopciuszka" na stadionie lidera, Wisła pozyskała Bieszczada. Gerarda. Dotychczasowego trzeciego golkipera Lecha Poznań.

Jakoś nie mają szczęścia wiślacy do bramkarzy. A to serial mało śmieszny z testowaniem ponad 30 fachowców do bramki, a to sprowadzenie za 300 tys. euro Milana Jovanicia, który grał głównie w Młodej Ekstraklasie, a gdy klub przestał płacić na czas, wyprowadził się i zażądał przelania mu na konto 600 tys. euro. Do tego dochodzi sprawa Filipa Kurty.

Reklama

Kurto był podstawowym bramkarzem reprezentacji Polski U-20 i U-21, gdy w marcu 2009 roku z Promienia Opalenica do Wisły sprowadził go ówczesny trener bramkarzy krakowian - Jacek Kazimierski.

W maju 2012 roku Kurto - znudzony grzaniem ławy, bądź występami w Młodej Ekstraklasie - postanowił nie przedłużać umowy. Wyczuł, że "Biała Gwiazda" bardziej zainteresowana jest przedłużeniem współpracy z leciwym Siergiejem Pareiką. Miesiąc później, na zasadzie wolnego transferu, Kurto stał się piłkarzem Rody Kerkrade.

- Gdy właściciel Wisły Bogusław Cupiał dowiedział się o tym, że jego klub wypuścił z rąk Kurtę i przejęli go Holendrzy, był bardzo niezadowolony - powiedział nam były selekcjoner reprezentacji Polski, obecny trener SSV Jahn Ratyzbona Franciszek Smuda.

Żeby było jasne - cudów w bramce Kurto w Holandii nie dokonuje, ale ma pewne miejsce w bramce Rody. W spotkaniu na stadionie Ajaksu z pomocą przychodziły mu słupki i poprzeczka, ale jedną interwencją z drugiej połowy pokazał drzemiące w nim możliwości. Z pewnością jest dzisiaj o klasę-dwie lepszym bramkarzem od Bieszczada, którego właśnie zakontraktowali wiślacy, a także pewnie od Michała Miśkiewicza.

- Kurto ma predyspozycje, aby stać się klasowym bramkarzem. Poza techniką posiada świetne warunki fizyczne, a także cechuje go spokój między słupkami - ocenia dyrektor sportowy Rody Gerard Wielaert.   

Gerard Bieszczad nie grał w "młodzieżówce". Zaliczył jeden występ w Lechu Poznań (w meczu Pucharu Polski we wrześniu 2010 r. z GKS-em Tychy) i sześć na zapleczu Ekstraklasy - w Sandecji, a poza tym jesienią grał w czwartoligowej Warcie Międzychód.

  Szczegóły meczu Ajaksu z Rodą Kerkrade


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje