Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Mecz Wisła - Legia. Marcin Broniszewski: Na pewno się nie poddamy!

Wisła przegrała trzeci mecz z rzędu i jest obecnie w bardzo trudnej sytuacji kadrowej. Po porażce 0-2 z Legią trener Wisły Marcin Broniszewski podkreślał jednak, że drużyna się nie podda.

- Powiem króciutko. Jestem rozczarowany wynikiem, bo graliśmy o trzy punkty. Chciałem jednak wszystkich zapewnić, bo media kreują opinie o klubie, że na pewno się nie poddamy. Ta drużyna będzie walczyć, tak jak dzisiaj walczyła z Legią -  apelował na pomeczowej konferencji trener Broniszewski.

Reklama

W meczu z Legią było widać, że Wisła bardzo chce wygrać to spotkanie. Zawodnicy na boisku zostawiali ostatnie poty, ale w końcówce musieli uznać wyższość bardziej skutecznego rywala.

- Znowu nie zdobyliśmy bramki i to jest największe rozczarowanie. W obronie zagraliśmy jednak bardzo dobrze. Dużo piłek wygraliśmy - mówił trener "Białej Gwiazdy".

Przy Reymonta bardzo dobry mecz rozegrał 19-letni Jakub Bartosz, który już na początku spotkania musiał zmienić kontuzjowanego Bobana Jovicia. Trener Wisły nie chciał jednak oceniać gry nastolatka.

- Szanuje wasz zawód, wiem że żyjecie z informacji, ale Bartosz to młody zawodnik i nie pozwolę sobie go oceniać publicznie. Mamy jeszcze dwa mecze do rozegrania. Zależy mi na tym piłkarzu, dlatego go nie ocenię. Robię to dla jego dobra - mówił Broniszewski.

Na razie nie wiadomo, jak długo będzie musiał pauzować Boban Jović.

- Boban był już na rezonansie. Na pewno chodzi o kolano. Konkretnie, jaki jest to uraz jeszcze nie wiemy - przyznał trener Wisły.

W ekipie "Białej Gwiazdy" kontuzjowani są także Paweł Brożek i Łukasz Burliga, który ma problem z mięśniem dwugłowym. Trener Wisły nie określił, kiedy można spodziewać się powrotu tych zawodników do gry.

Z Krakowa Adriann Kmak


Dowiedz się więcej na temat: Marcin Broniszewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama