Reklama

Reklama

​Mecz Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 1-1 w 36. kolejce Ekstraklasy

W ostatnim meczu sezonu rozgrywanym na własnym stadionie Wisła Kraków zremisowała ze Śląskiem 1-1 i nadal ma spore szanse na wygranie grupy spadkowej.

Wisła zrobiła w tym sezonie sporo transferów i choć sporo było udanych, sporo zasłużonych pochwał zbierał Rafał Wolski, który mecz ze Śląskiem zaczął na ławce, to jednak najjaśniejszą gwiazdą "Białej Gwiazdy" jest Patryk Małecki.

Gdy "Mały" wracał pod Wawel, wielu kręciło nosami, mając w pamięci jego wybryki. Tymczasem Małecki A.D. 2016 to najlepsza wersja spośród tych jakie znamy, a poznaliśmy debiutującego gołowąsa w Wiśle 10 lat temu, krzepnącego małolata na wypożyczeniu do Zagłębia Sosnowiec, zderzającego się ze ścianą obcej kultury Polaka w Turcji (tylko pięć występów w Eskisehirpsorze), wściekającego się - również na Dariusza Wdowczyka - skrzydłowego Pogoni.

Reklama

Dzisiaj "Mały" jest dojrzałym zawodnikiem, który wrócił do macierzystego portu. I napędza "Białą Gwiazdę".

Po jego akcjach Wisła mogła zdobyć dwie bramki w I połowie. Najpierw Patryk zmusił do faulu Kamila Dankowskiego, a z rzutu wolnego minimalnie chybił Krzysztof Mączyński. W 43. min skrzydłowy dalekim podaniem uruchomił Zdenka Ondraszka, ale ten przegrał pojedynek z Mariuszem Pawełkiem.

Patryk zasuwał też w obronie. Jego skuteczna pogoń za Robertem Pichem w 57. min wywołała aplauz na trybunach.

W pierwszej połowie w groźnych sytuacjach z obu stron było remisowo. Oprócz wyżej wspomnianych, sytuację sam na sam z byłym bramkarzem Wisły przegrał też Paweł Brożek, który zbyt wcześniej uderzał z 16 m, wydaje się, że mógł jeszcze podciągnąć w kierunku bramki, tym bardziej, że Pawełek nie wychodził.

Z kolei Michał Miśkiewicz wygrał pojedynki z Bence Mervo (9. min) i Robertem Pichem (36. min).  

W I połowie bohaterami byli: Małecki i obaj bramkarze, ale po przerwie padły gole. Najpierw Zdenek Ondraszek strzałem w prawy róg zakończył ładną kontrę.


Krakowianie cieszyli się z prowadzenia 11 minut. Do odbitej piłki od muru - po strzale Thomasa Hateleya - dopadł Peter Grajciar i huknął z 30 m do bramki, wyrównując na 1-1. Wobec rykoszetu, Miśkiewicz nie miał szans na obronę

Później składny atak gospodarzy trafieniem w boczną siatkę zakończy Jakub Bartosz, a po mocnym dośrodkowaniu Denisa Popovicia dobrze interweniował Pawełek.

Śląsk też próbował ukłuć rywala prostopadłymi piłkami, ale niwelował je czujny na przedpolu Miśkiewicz. W wypadku wrocławian najważniejsze, że utrzymanie ligowego bytu Mariuszowi Rumakowi przyszło nadspodziewanie łatwo. W ostatniej kolejce wrocławianie powalczą u siebie o 9. pozycję w lidze.

Na słowa pochwały zasługują obaj bramkarze, zwłaszcza Mariusz Pawełek, który wskoczył do bramki w miejsce Jakuba Wrąbela.

- Mariusz pracował ciężko, co widać. Wiele wybronił, jest w formie, zasłużył na wejście do bramki - komentował trener wrocławian Mariusz Rumak.

Rumak wnioskuje do zarządu klubu, by na nowy sezon zostawić Petera Grajciara.


Z kolei Dariusz Wdowczyk z Wisły był zadowolony z występu debiutanta Krystiana Kujawy. - Dobry też był Bartosz. W kolejce czekają Żemło i Uryga. Jest na czym budować. Walczymy o dziewiąte miejsce, jedziemy do spadkowicza, choć Podbeskidzie było w pierwszej ósemce, a teraz spadło. To pokazało, jak brutalne jest momentami życie. Jedziemy po trzy punkty, żeby potwierdzić, że nam się należy dziewiąte miejsce. Chcemy dokończyć dzieła - zapowiada trener Wisły.  



36. kolejka Ekstraklasy:

Wisła - Śląsk 1-1 (0-0)

Bramki:

1-0 Ondraszek (60. z podania Boguskiego),

1-1 Grajciar (71.).

Sędziował Łukasz Bednarek z Koszalina.

Żółte kartki: Gecov, Hołota, Gosztonyi.

Widzów: 10398.

Z Krakowa Michał Białoński

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy