Reklama

Reklama

Mecz Wisła Kraków - Cracovia 1-2. ​Deniss Rakels: Wygraliśmy zasłużenie

Deniss Rakels dopiero po meczu dowiedział się, że zdobył bramkę ze spalonego. Nie zrobiło to jednak na nim większego wrażenia.

Powtórki pokazały, że napastnik Cracovii był ok. metra przed obrońcą Wisły, ale arbiter tego nie wychwycił.

- Ktoś mi mówił, że był spalony, ale o tym nie wiedziałem. Z Zagłębiem Sosnowiec sędziowie nam bramkę wzięli [w meczu Pucharu Polski - przyp. red.], więc teraz oddali - mówił na gorąco Rakels.

Goście szybko strzelili dwie bramki. Wisła zdążyła odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, ale na więcej nie było jej stać.

- Pod koniec meczu rywale byli trochę lepsi, ale zasłużenie wygraliśmy - uważa Łotysz. - Bramka w derbach cieszy podwójnie, ale najważniejsze jest zwycięstwo.

Reklama

Dzięki wygranej Cracovia ma 30 punktów, czyli tyle samo co druga Legia. O co w tej sytuacji będzie grała drużyna trenera Jacka Zielińskiego?

- Naszym celem jest grać tak jak w derbach. Chcemy byc klasową drużyną, a do tego nam jeszcze brakuje. A cel mamy taki sam jak na początku sezonu - awansować do pierwszej ósemki - kończył Rakels.

Z Krakowa Piotr Jawor, Łukasz Szpyrka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL