Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Król: Wiśle musiał pomóc sędzia

Obrońca Jagiellonii Białystok, Krzysztof Król, po przegranym 0:2 spotkaniu z Wisłą Kraków nie wyglądał na pogodzonego z porażką. Zdaniem młodego defensora, "Jaga" nie zasłużyła na stratę 3 punktów, a duży wpływ miały na to rzekomo błędne decyzje arbitra.

- Jakie mogą być wrażenia po meczu, w którym sędzia daje czerwoną kartkę z kapelusza, a gdy Cleber zagrywa ręką w polu karnym, nie daje nam jedenastki - dziwił się Król.

- Wiadomo, przyjeżdża Wisła, która przegrała dwa mecze z rzędu, więc muszą pomóc sędziowie. Gramy lepszy mecz, oni oddają dwa strzały i zdobywają dwie bramki. Pierwszą bramkę zdobyli po naszym błędzie, gdzie nikt nie doskoczył do zawodnika na "szesnastce". Druga bramka to była typowa kontra. Ciężko się gra w dziesiątkę, tym bardziej jak się przegrywa 0:1, a rywalowi pomagają sędziowie - podkreślił obrońca Jagiellonii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL