Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Kazimierz Moskal: Cracovia groźnie kontratakuje

Wiślacy mają w planie wygrać pierwszy mecz w tym roku, a Cracovia również poluje na trzy punkty, by oddalić się od strefy spadkowej – sobotnie Wielkie Derby Krakowa zapowiadają się niezwykle ciekawie. Wisła sprzedała już prawie 20 tys. biletów.

Wisła podejmuje "Pasy" w sobotę o godz. 18. Jesienią przy Kałuży wygrała Cracovia 1-0.

Reklama

- Ostatniego meczu Cracovii z Błękitnymi Stargard Szczeciński w ogóle nie braliśmy pod uwagę. Czasem tak się zdarza, że w starciu z zespołami słabszymi, czy tymi z niższej klasy rozgrywkowej, zespół choćby nie wie, jak się nie mobilizował, to i tak nic z tego nie wyjdzie. Mamy świadomość, że Cracovia to groźny zespół, który szczególnie groźnie potrafi kontratakować - powiedział trener Wisły Kazimierz Moskal.

- Skład trzeba dobierać pod przeciwnika. Z Legią chcieliśmy grać w piłkę, utrzymywać się przy niej, dlatego wstawiliśmy do składu Łukasza Gargułę, który  w środku drugiej linii dobrze sobie radzi. Nie można wykluczyć, że Łukasz dostanie szansę także w kolejnych meczach na tej właśnie pozycji - dodaje Moskal.

Zarówno trener Moskal, jak i obecny na przedderbowej konferencji Alan Uryga zapewnili, że mają świadomość tego, jakie zagrożenie wiąże się ze stałymi fragmentami gry "Pasów", a zwłaszcza ze strzałami głową Miroslava Czovilo.

- Mam pomysł na ten mecz, w głowie rodzi się też skład na to spotkanie, ale ani jednego ani drugiego nie zdradzę - mówi Kazimierz Moskal.

Z wyjątkiem Emmanuela Sarkiego i Macieja Sadloka, który pauzuje za kartki, wszyscy piłkarze Wisły są do dyspozycji trenera Moskala.

- Na pewno to będzie niezwykły mecz. Każda ze stron będzie chciała wygrać. Spodziewamy się, że będzie twarda walka, ale w tym zakresie podobnie było na Legii, gdzie przecież w środku drugiej linii grali Vrdoljak i Jodłowiec. Dlatego nie powinno być różnicy jeśli chodzi o twardość gry, to będzie normalny mecz - powiedział Uryga.

- Przed meczem z Legią w Warszawie remis pewnie by nas satysfakcjonował, lecz później, po stracie bramki w ostatniej minucie, w szatni panowała wściekłość - nie kryje Uryga.   

Przed derbami Wisła zaprezentowała też aplikację "Biała Gwiazda". - To najlepszy produkt w polskiej piłce klubowej - zachwalał jej producent Jan Żmuda.

Z Krakowa Michał Białoński

Wyniki, terminarz i tabela T-Mobile Ekstraklasy

Typuj wyniki spotkań Ekstraklasy!


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje