Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (36 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (31 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (26 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (25 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (25 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (23 pkt.)

Juniorzy Wisły są dopiero w połowie drogi do celu

Zdobycia mistrzostwa Polski - po pasjonującym 10-0 z Cracovią w finale - juniorzy Wisły Kraków nie powinni traktować jako celu, tylko jako początek drogi do niego. Metą dla nich powinno być miejsce w zawodowej piłce - T-Mobile Ekstraklasie albo w mocnej lidze zagranicznej, ale z grą w niej, a nie siedzeniem na ławie.

Pomysłodawca Centralnej Lligi Juniorów, prezes PZPN Zbigniew Boniek był zbudowany postawą młodych wiślaków w finale z Cracovią. - Dobrze poukładany, szybki, zgrany zespół, który spokojnie poradziłby sobie we włoskiej Primaverze - powiedział mi Boniek o juniorach Wisły.

Reklama

Później na Twitterze dodał, że napastnik Kamil Kuczak, pomocnicy Grzegorz Gulczyński i Przemysław Lech, a także stoperzy Piotr Żemło i Michał Bierzało już teraz są gotowi do dorosłej piłki "na poziomie centralnym".

Oto kluczowe pytanie: ilu podopiecznych Dariusza Marca faktycznie dostanie realną szansę w dorosłej piłce zawodowej? I to nie kiedyś tam, w odległej przyszłości, tylko już teraz, w sezonie 2014/2015?

Siódemka mistrzów Polski A.D. 2000 przebiła się do zawodowej piłki

Na mistrzostwo Polski juniorów Wisła czekała 14 lat. Poprzednio, w roku 2000, pod wodzą Dariusza Wójtowicza "Biała Gwiazda" triumfowała w rozgrywkach, pokonując w finale Polonię Warszawa (3-1 i 1-0).

Z tamtej drużyny na szerokie wody wypłynęli: Paweł i Piotr Brożkowie (głównie w Wiśle), Paweł Strąk (obecnie Zawisza Bydgoszcz), Kamil Kuzera (obecnie Korona Kielce), Wojciech Kaczmarek (Zawisza), Adrian Mrowiec (wrócił z wojaży szkockich i osiadł w Ruchu Chorzów) i Tomasz Wisio (najlepszy okres miał w austriackim SV Pasching).

Siedmiu zawodników, czyli bardzo dobrze, biorąc pod uwagę dwa fakty. Pierwszy jest taki, że w spółce Wisły nie brakowało wówczas pieniędzy na sprowadzanie takich tuzów, jak Maciej Żurawski z Lecha za równowartość miliona euro, przez co młodzież nie dostawała szans.

Drugi czynnik jest niemniej istotny - polska piłka w tamtych czasach właśnie zaczynała podcinanie gałęzi, na której siedzi, poprzez sprowadzanie tabunów wątpliwej jakości obcokrajowców. Efekty tej polityki to nie tylko zabrane miejsce domorosłym talentom, ale przede wszystkim bezrybie, które pogrąża kolejnych selekcjonerów "Biało-czerwonych".

38-milionowy kraj nie może znaleźć solidnego stopera i lewego obrońcy, czyli piłkarzy, których stosunkowo łatwo wyszkolić. Potrzebni na tych pozycjach są silni rzemieślnicy, a nie rodzący się raz na 20 lat wirtuozi, obsadzający pozycje rozgrywającego czy bramkostrzelnego napastnika...

Ku przestrodze, by nie wylądowali w Partyzancie Targowiska, bądź GKS Manowo

Ku przestrodze dzisiejszych złotych medalistów warto przypomnieć, że z ekipy mistrzów Polski A. D. 2000 przepadło też kilka talentów. M.in. filigranowy napastnik i jeden z lepszych strzelców tamtej ekipy - Karol Wójcik. Popularny "Wujo" długo nie pograł w zawodowej piłce, wrócił do Stali Rzeszów, by karierę zakończyć w Partyzancie Targowiska.

Oby np. dzisiejsi mistrzowie, tacy jak Kamil Kuczak i Tomasz Zając, zawodnicy o podobnych warunkach fizycznych, co "Wujo", mieli więcej szczęścia. Bo umiejętności z pewnością mają nietuzinkowe.

- Zając musi jeszcze sporo popracować, by dorównać Tomkowi Frankowskiemu - zaznacza Franz Smuda, trener ekstraklasowej Wisły Kraków, który zastrzega, że nikomu miejsca w składzie na piękne oczy nie da.

"Papiery" na duże granie miał też przed laty Hubert Skrzekowski, ale jego karierę zakończyła głupia zabawa w jazdę samochodem pod wpływem alkoholu. W takich okolicznościach jeden z kolegów wjechał mu w nogi, niszcząc kolana. By zrobić karierę w piłce trzeba mieć nie tylko umiejętności, ale też szczęście i dobrze poukładane w głowie.

W nadmiarze dobrych piłkarzy nie przebił się również ściągnięty znad morza Dominik Husejko. Utknął w rezerwach Wisły aż do 2005 roku, później grał w niższych ligach, a obecnie w GKS Manowo.

Na świetnego playmakera zapowiadał się Dariusz Zawadzki - zdobywca hat tricka w meczu z Pogonią Szczecin w ramach turnieju półfinałowego. Nie wydostał się jednak wyżej niż na zaplecze Ekstraklasy. W ówczesnej II lidze (dziś jest błędnie nazywana I ligą) występował m.in. w Cracovii, Kmicie Zabierzów, Wiśle Płock, Sandecji i Pogoni Szczecin. Ostatnio w Skrze Częstochowa.

Skład Wisły A.D. 2000: Wojciech Kaczmarek - Mirończuk, Kamil Kuzera, Tomasz Wisio - Paweł Strąk - Paweł Brożek, Łukasz Łach, Paweł Regulski, Kaźmierczak - Piotr Brożek, Karol Wójcik

Ponadto grali: Adrian Mrowiec, Dominik Husejko, Dawid Wisła, Przemysław Rygielski, Hubert Skrzekowski.


Dzisiejsi juniorzy Wisły są w o tyle lepszej sytuacji, że w klubie się nie przelewa, a każda złotówka jest oglądana trzy razy zanim zostanie wydana. Dlatego szefostwo o wiele bardziej łaskawym okiem spogląda na swoją młodzież. Debiuty w Ekstraklasie mają już na koncie: Tomasz Zając (2 mecze w ekipie Franza Smudy), Piotr Żemło (2), Jakub Bartosz (1), Dawid Kamiński (3). Pora na następnych.

Oto nieliczne plusy biedy panującej w polskiej piłce: zarobki osiągają teraz miesięcznie 15 tys. złotych, a nie euro, a kluby na wyścigi odmładzają składy. To może nam wyjść na dobre, byle tylko żądza pieniądza za szybko nie kusiła naszych młokosów, a raczej ich menedżerów.

Wisła pokazała w mijającym sezonie, że nie tylko najlepiej szkoli młodzież (mimo skromnych warunków), ale też ma solidny skauting. Aż dziewięciu świeżo upieczonych mistrzów Polski pierwsze kroki stawiało w innych klubach - Wisła szybko ich wyłowiła i oszlifowała ich talenty.

Oto zespół, który wygrał historyczną, pierwszą edycję Centralnej Ligi Juniorów:

Mateusz Zając - bramkarz, 18 lat, wychowanek Wisły;

Bartłomiej Kolanko - obrońca, 19 lat, urodzony w Opolu, wychowany w Silesia Kotórz Mały, w Wiśle od 2010 r.;

Krystian Kujawa - obrońca, 18 lat, urodzony w Koszalinie, wychowanek Bałtyku Koszalin, w Wiśle od 2011 r.;

Michał Bierzało - obrońca,  w dniu zdobycia mistrzostwa Polski obchodził 19. urodziny, drużyna podrzucała go na rękach równie długo, co trenera Marca. Wychowanek Wisły.

Remigiusz Szywacz - obrońca, 18 lat, wychowanek;

Dawid Kamiński - 19 lat, wychowanek TOR Dobrzeń Wielki, w Wiśle od 2009)

Jakub Dziubas - 18 lat, wychowanek Watry Białka Tatrz., w Wiśle - via Hutnik - od 2012 r.;

Grzegorz Gulczyński - pomocnik, 18 lat, urodzony w Gdańsku, wychowanek Arki Gdynia, w Wiśle od 2012 r.;

Jakub Bartosz - pomocnik, 17 lat, urodzony w Myślenicach, wychowanek Wisły;

Przemysław Lech - pomocnik, 19 lat, wychowanek Wisły;

Dominik Kościelniak - pomocnik, 19 lat, wychowanek Orawy Jabłonka, w Wiśle od 2009 r.;

Tomasz Zając  - napastnik, 19 lat, urodzony w Wiedniu, wychowanek Świtu Krzeszowice, w Wiśle od 2011 r.;

Kamil Kuczak - napastnik, 18 lat, wychowanek Clepardii Kraków, w Wiśle od 2009 r.;

Oskar Wąsikowski - pomocnik, 17 lat, wychowanek Wisły;

Grzegorz Marszalik - lewoskrzydłowy, 18 lat, wychowanek Wisły;

Kais Al Ani  - bramkarz, 17 lat, wychowanek KS Szkółka Piłkarska Górale Nowy Targ, w Wiśle od 2012 r.;

Jakub Janur - obrońca, 18 lat, wychowanek;

Adrian Wójcik - napastnik, 18  lat, wychowanek.

Panowie, wygraliście w imponującym stylu 10-0, nie oszalejcie od tego! Tylko weźcie się przez wakacje do poważnej pracy, by nikt wam nie zarzucił, że fizycznie odstajecie. Piłkarsko na pewno będziecie brylować...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje