Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 5 .Raków Częstochowa (14 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (11 pkt.)

Jasna Strona Białej Gwiazdy. Wisła uratowała punkt przed hitem Ekstraklasy

Czy rywale przeczytali Wisłę? Czy forma Michala Frydrycha powiązana jest z zesłaniem na ławkę rezerwowych Macieja Sadloka? Czy piłkarze Adriana Gul'i są w stanie postawić się Lechowi w Poznaniu? Na te tematy w najnowszej Jasnej Stronie Białej Gwiazdy rozmawiali dziennikarze Interii.

W niedzielę Wisła przegrywała przy Reymonta z Lechią Gdańsk już 0-2, ale w ostatniej akcji meczu zdołała wyrwać remis.

- To był pasjonujący mecz. Okazało się, że Lechia po zmianie trenera bardzo wysoko zawiesiła poprzeczkę i dobrze ustawiła się taktycznie. Aż zastanawiałem się, czy np. Michał Nalepa w przerwie nie pójdzie za Brown Forbesem nawet do toalety - żartuje Michał Białoński, szef sportu w Interii.

  Piotr Jawor, dziennikarz Interii: - Trzeba jednak oddać Wiśle, że pierwsze 15-20 minut miał bardzo mocne i gdyby nie bramkarz Zlatan Alomerović, to gospodarze mogliby prowadzić 2-0. Mam jednak wrażenie, że rywale coraz lepiej czytają Wisłę, a nie jest to bardzo skomplikowane, bo dziś każdy wie, że Yaw Yeboah jest siłą napędową zespołu.

Reklama

 - Lechia miał pomysł na Wisłę. Trener Kaczmarek po meczu przyznał, że nie mogli pozwolić się rozpędzić Yeboahowi i Forbesowi. Dodał, że jego zawodnicy mieli za zadanie wcześniej kasować ataki Wisły, by nie nabierały dynamiki - dodaje Justyna Krupa, dziennikarka Interii.

Bohaterem spotkania został kapitan Wisły Michal Frydrych, który zdobył dwie bramki. Pierwszą po pięknym uderzeniu w samo okienko, drugą po strzale głową w doliczonym czasie gry.

- To lider z prawdziwego zdarzenia - podkreśla Białoński.

- Pan kapitan! - dodaje Jawor. - Ta opaska absolutnie mu się należy. Przy golu na 2-2 chciał dorwać piłkę za wszelką cenę. Obrońca Lechii czekał, a Frydrych pazernie zaatakował, wiedział, że musi dopaść piłkę. Jak taki gość wchodzi do szatni i mówi: "walczymy!", to drużyna wie, że to nie są puste słowa.

Krupa: - Do tego w defensywie dorzucił najwięcej odebranych piłek z wszystkich zawodników Wisły, więc ten mecz może zaliczyć do całkiem niezłych. Niektórzy złośliwie, a może też realistycznie, mówią, że kluczem do formy Frydrycha była zmiana partnera w obronie [Macieja Sadloka zastąpił Serafin Szota - przyp. red.].

Wisła Kraków. Czas na mecz z Lechem Poznań

Dzięki remisowi Wisła wskoczyła na trzecie miejsce w tabeli, dzięki czemu jej piątkowe spotkanie z pierwszym Lechem Poznań zapowiada się na hit pełną gębą.

- Poprzeczka idzie ekstremalnie w górę. Gdyby Wiśle udało się tam zremisować, to byłoby to potwierdzenie aspiracji do top 5 ligi - uważa Białoński.

- Jeśli Wiśle uda się tam zapunktować, to będą bardzo zaskoczona. Uważam, że Maciej Skorża doświadczeniem i trenerskim wyrachowaniem ma pewną przewagę nad Adrianem Gul’ą - dodaje Krupa.

- Liczę na święto futbolu. Szczególnie, że Lech i Wisła to dziś chyba dwie najatrakcyjniej grające drużyny w Ekstraklasie. Niech ten tydzień szybko mija - uśmiecha się Jawor.

Mecz Lech - Wisła w piątek o godz. 20.30 (relacja w Interii), a w Jasnej Strony Białej Gwiazdy rozmawialiśmy także o zawodnikach, którzy zawiedli, o zmianach na mecz z Lechem, a także o kibicach Wisły Kraków.

Słuchaj Jasnej Strony Białej Gwiazdy:

Słuchaj o Wiśle na Spotify!

"Jasnej Strony Białej Gwiazdy" nie mogło też zabraknąć na Soundcloudzie! 

PJ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL