Reklama

Reklama

Tabela gr. E "Polskiej" :
  • 1. Hiszpania (0 pkt.)
  • 2. Polska (0 pkt.)
  • 3. Słowacja (0 pkt.)
  • 4. Szwecja (0 pkt.)

Jasna Strona Białej Gwiazdy. Szczęście Wisły z Pogonią, problemy przed meczem w Płocku

Sprytne zagrywki Petera Hyballi, ważna rola 17-letniego Piotra Starzyńskiego i spore problemy przed niedzielnym wyjazdowym meczem z Wisłą Płock. Te oraz wiele innych tematów poruszyliśmy podczas Jasnej Strony Białej Gwiazdy. Zapraszamy do odsłuchania.

- Przecieraliśmy oczy ze zdziwienia widząc, jak Wisła poradziła sobie z Pogonią. Tym razem to do wiślaków uśmiechnęło się też szczęście - ocenia wygraną krakowian 2-1 Michał Białoński, szef sportu w Interii.

Piotr Jawor, dziennikarz Interii: - To był kawał meczu, reklama Ekstraklasy. Wisła gra dziś bardzo atrakcyjnie i warto oglądać jej spotkania.

Zwycięstwo Wisły było tym cenniejsze, że zostało odniesione w momencie, gdy krakowianie zmagają się z kontuzjami i kartkami. W spotkaniu nie mógł zagrać m.in. Gieorgij Żukow, przez co wiślacy przegrali środek pola.

Reklama

- Ale trzeba pochwalić trenera Hyballę, że pomimo braków kadrowych, wymyślił sposób grania prostopadłymi podaniami - zauważa Białoński.

- Do tego wprowadził Żana Medveda, by trochę więcej pograć długimi podaniami i potrzymać piłkę pod polem karnym przeciwnika - dodaje Jawor.

Problemy kadrowe sprawiły również, że debiut w podstawowym składzie zaliczył 17-letni Piotr Starzyński.

- To dla mnie jeden z pozytywów tego meczu. Przy pierwszym golu zanotował "cichą" asystę, bo naciskał jednego z rywali i zmusił go do błędu. Chłopak skończył dopiero 17 lat, a gra absolutnie bez kompleksów. Może mieć przed sobą dużą przyszłość - zaznacza Białoński.

Jawor: - Dzięki takim chłopakom jak Starzyński możliwe jest wyrobienie stempla jakości Wisły Kraków. Pokazania, że przy Reymonta znów się szkoli młodzież i robi się to dobrze. Tylko w taki sposób uda się przyciągnąć skautów i menedżerów, a następnie zarabiać na transferach - uważa Jawor.

Teraz przed krakowianami kolejne spotkanie, bo w niedzielę zmierzą się w Płocku z Wisłą. Mecz zostanie rozegrany o nietypowej porze, bo już o godz. 12.30.

- Mecz na najbrzydszym stadionie w Ekstraklasie, bez kibiców, w niedzielę, niemal w samo południe - chyba właśnie tak wygląda czarny sen piłkarza Ekstraklasy. Piłkarze będą musieli stanąć na głowie, by zrobić z tego atrakcyjne widowisko. Do tego krakowianie mają problemy w obronie, bo z powodu kontuzji wypada Adi Mehremić, a za kartki Łukasz Burliga  - przyznaje Jawor.

Białoński: - Radosław Sobolewski w Płocku też nieźle poukładał klocki, ale nie ma co ukrywać, że też mają swoje problemy. Zapowiada się ciekawe starcie.

Mecz Wisła Płock - Wisła Kraków w niedzielę o godz. 12.30. Relacja w Interii.

Posłuchaj o Wiśle na Soundcloudzie!
Znajdziesz nas także na Spotify!

PJ

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie!

Sprawdź!

   

Dowiedz się więcej na temat: Jasna strona Białej Gwiazdy | Wisła Kraków

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje