Reklama

Reklama

Jasna Strona Białej Gwiazdy. Pasieczny zwolniony, trwa walka o utrzymanie

​Po siedmiu miesiącach pracy z Wisłą pożegnał się dyrektor sportowy Tomasz Pasieczny, a to oznacza, że pion sportowy klubu będzie teraz budowany wokół trenera Jerzego Brzęczka. O kolejnej rewolucji, ale także odpadnięciu z Pucharu Polski oraz walce o utrzymanie rozmawiali goście w kolejnym odcinku "Jasnej Strony Białej Gwiazdy".

W ostatnim tygodniu w Wiśle wydarzyło się bardzo wiele: drużyna odpadła w ćwierćfinale Pucharu Polski z Olimpią Grudziądz i wydarła remis w Gdańsku z Lechią, a władze klubu podziękowały za pracę dyrektorowi Tomaszowi Pasiecznemu.

- Uznaję, że wybór Pasiecznego na dyrektora sportowego był przemyślany, więc fakt, że zostaje on zwolniony po siedmiu miesiącach, mnie załamuje. Jeśli "rozstrzeliwujesz" dyrektora po pierwszym okresie, za który można go rozliczać, to jest to dla mnie rzucenie go na pożarcie i stos ofiarny. To pokazuje, że przy Reymonta nie wytrzymują ciśnienia w walce o utrzymanie - uważa Michał Białoński, dziennikarz Interii.

Reklama

Słuchaj audycji o Wiśle także na Spotify!

Piotr Jawor, dziennikarz Interii: - Ktoś musiał oberwać, więc oberwał Pasieczny. Nie bez znaczenia była tutaj rola Jerzego Brzęczka. Wydaje mi się, że jest to przygotowywanie Wisły do zarządzania w stylu angielskim, gdzie często trener jest również dyrektorem sportowym. I kimś takim przy Reymonta może być Brzęczek, którego wspierał będzie m.in. Jakub Błaszczykowski. Należy być gotowym na to, że w Wiśle nadchodzi nowy model zarządzania klubem, w którym - oczywiście zachowując proporcję - Brzęczek ma zostać Aleksem Fergusonem. 

Wisła Kraków. Nowa strategia z Jerzym Brzęczkiem

Ciekawe kulisy rozstania Pasiecznego z Wisłą przedstawił Dawid Majewski, były skaut klubu z Reymonta, który był gościem "Jasnej Strony Białej Gwiazdy". Zdradził m.in. że dyrektor sportowy miał odmienne zdanie w sprawie zatrudnienia Momo Cisse, którego na Reymonta sprowadził Jakub Błaczykowski.

- To był transfer Kuby, ale Tomasz Pasieczny był temu przeciwny - zaznaczył Majewski i podsumował pracę byłego już dyrektora Wisły.

- Tomek zawsze lubił długie projekty i skoro zdecydował się na Wisłę, to musiał być to projekt 3-, 4- lub nawet 5-letni. Oczywiście, że popełnił błędy w kwestii transferów i  zaufania do trenera Gul'i, ale dziękowanie mu po siedmiu miesiącach oznacza od nowa budowanie kolejnej struktury funkcjonowania Wisły. I zgadzam się, że pewnie będzie to struktura z trenerem Brzęczkiem jako Fergusonem. Od trzech lat w Wiśle jest ten sam schemat: nie ma trenera, nie ma dyrektora, jest walka o utrzymanie w Ekstraklasie. Nic się nie zmienia i jeśli tak to będzie wyglądało, to w Wiśle nigdy nie będzie normalnie - uważa Majewski.

Jaki był główny grzech Wisły w Grudziądzu? Co udało się zmienić trenerowi Brzęczkowi? W czym kibice mogą upatrywać nadziei na utrzymanie w Ekstraklasie? Czego można spodziewać się po niedzielnym meczu z Lechem Poznań? Tego wszystkiego dowiecie się z najnowszego odcinka "Jasnej Strony Białej Gwiazdy".

Wisła Kraków - Lech Poznań. Gdzie i kiedy oglądać mecz?

Tymczasem piłkarze Wisły przygotowują się do spotkania z Lechem Poznań. Mecz w niedzielę o godz. 17.30, transmisja w Canal+ Sport, relacja na Sport.Interia.pl.

Jasną stroną Białej Gwiazdy znajdziesz także na Soundcloudzie!

Jesteśmy też na ApplePodcast

PJ

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy