Reklama

Reklama

Tabela gr. E "Polskiej" :
  • 1. Szwecja (4 pkt.)
  • 2. Słowacja (3 pkt.)
  • 3. Hiszpania (2 pkt.)
  • 4. Polska (1 pkt.)

Jasna Strona Białej Gwiazdy. Czy Peter Hyballa powinien celować wyżej?

Możliwa zamrażarka dla Chuki, dziwne decyzje Petera Hyballi i coraz bardziej widoczna zadyszka – Wisła Kraków wpadła w lekki kryzys, a teraz czeka ją jeszcze mecz w Gdańsku z Lechią. Gdzie błędy popełnia Hyballa? Czy trener demotywuje drużynę? Co mógł poczuć Rafał Boguski? Zapraszamy do odsłuchania Jasnej Strony Białej Gwiazdy.

Wisła w piątek zremisowała z Górnikiem Zabrze (0-0) po najsłabszym meczu w rundzie wiosennej.

- Spodziewałem się, że to Wisła będzie dominowała, tymczasem Górnik odrobił zadanie taktyczne - zagęścił środek pola i tam miał przewagę. Inna sprawa, że trener Hyballa sam sobie strzelił w stopę, ustawiając Chucę obok Patryka Plewki  - uważa Michał Białoński, szef sportu w Interii.

Piotr Jawor, dziennikarz Interii: - Gdybym chciał w białych rękawiczkach zdobić Chuce krzywdę, to wystawiłbym go właśnie na pozycji defensywnego pomocnika. To piłkarz, który kompletnie nie ma zdolności do bronienia!

Reklama

W bezbarwnym spotkaniu to właśnie zmiana hiszpańskiego pomocnika była jednym z najciekawszych wydarzeń, bo Hyballi w Wiśle jeszcze nie zdarzyło się ściągnąć zawodnika z boiska już w 30. minucie.

- W tej sytuacji zanosi się na to, że Chuca znów wyląduje w zamrażarce, jak po meczu z Legią, gdy spowodował rzut karny. Inna sprawa, że dziwię się, iż Hyballa wierzył, że Chuca poradzi sobie w defensywie - zaznacza Jawor.

Trener zaskoczył także zmianami. Żan Medved dwa ostatnie spotkania zaczynał w pierwszym składzie, a przeciwko Górnikowi Zabrze nie zagrał ani minuty. Z kolei Rafał Boguski był bohaterem meczu z Wisłą Płock, zdobył dwie bramki, a przeciwko Górnikowi wszedł dopiero w 87. minucie.

- Nie spodziewałem się, że Boguski wyjdzie na boisko w podstawowym składzie, ani nawet w przerwie, ale w Płocku pokazał, że jest w stanie odmieć losy meczu. Do tego jestem przekonany, że w obronie też by się przydał, bo to zawodnik, który nie odpuszcza - uważa Jawor.

Białoński: - Może Hyballa uważa, że "Boguś" to jest David Copperfield i on zawsze strzeli coś w doliczonym czasie gry? Tyle, że w meczu z Górnikiem sędzia dołożył trzy minuty, czyli Rafał zagrał łącznie pięć, a spokojnie mógł wejść wcześniej.

Teraz przed Wisłą sobotnie wyjazdowe spotkanie z Lechią Gdańsk, które może dać krakowian przebicie się do górnej połowy tabeli. Zadanie będzie jednak bardzo trudne, bo gdańszczanie zajmują czwarte miejsce i mają pięć punktów przewagi nad 11. Wisłą.

- Lechia u siebie na pewno będzie faworytem, szczególnie, że Wisła zaczyna łapać lekką zadyszkę. Gdańszczanie mają dużą siłę w ofensywie, solidnego bramkarza, do tego kilku niezłych zawodników w środku pola. Ta Lechia ma kim grać!

Jawor: - Wiśle będzie bardzo trudno, ale dobra informacja dla krakowian jest taka, że wkrótce nastąpi przerwa na reprezentację, więc Hyballa będzie mógł więcej z zespołem popracować. Bo bazę pod to już ma, co widać po dobrych statystykach biegowych.

Czy trener Hyballa źle działa na psychikę piłkarzy? Czy nie mierzy zbyt nisko? O co Wisła powinna grać do końca sezonu? Tego dowiecie się z Jasnej Strony Białej Gwiazdy. Zapraszamy do odsłuchania!

Posłuchaj o Wiśle na Soundcloudzie!
Znajdziesz nas także na Spotify!

PJ

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie!

Sprawdź!

Jesteśmy też na Apple Podcasts! Kliknij! 

Odwiedź nas też na Google Podcasty!

Nie przegap nas także na Breakerze!

Dowiedz się więcej na temat: Jasna strona Białej Gwiazdy | Wisła Kraków | Peter Hyballa | Chuca

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje