Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Wisła Płock (23 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (21 pkt.)

Franciszek Smuda: Zagrajmy, jakby przyjeżdżał Real Madryt

- Ja się cieszę, że kadra wygrywa, tak jak w Gruzji, bo rośnie zainteresowanie polską piłką, w tym naszą Ekstraklasą – powiedział trener Wisły, eks-selekcjoner Franciszek Smuda.

Franz Smuda, mimo smutnych informacji dotyczących jego klubu, takich jak ujemne punkty, czy przegrana sprawa z Adamem Mandziarą, jest optymistą.

- Poznałem naszego przyszłego prezesa, pana Gaszyńskiego. Zapytałem: "Wiesz, w co się pakujesz?". Oczywiście, że wiem i wiem jak wyjść z tych kłopotów. Skoro taki człowiek wie, to nie powinno być źle - zdradził Franciszek Smuda.

Łukasz Burliga wypada Wiśle z gry z powodu zawieszenia za czerwoną kartkę. W spotkaniu z Górnikiem Łęczna zastąpi go Dariusz Dudka.

- Całe szczęście, że mamy Dudkę, bo on zapewnia nam komfort, bo może zagrać właściwie na każdej pozycji - nie kryje Franz.

Reklama

Dodatkowe problemy Smudy, to późny powrót zza oceanu Emmanuela Sarkiego i Donalda Guerriera, którzy grali w reprezentacji Haiti, choć ten pierwszy do dzisiaj nie ma paszportu tego kraju. Trener nie ma zamiaru ich wstawiać do pierwszego składu.

- Mam doświadczenie z Poznania i wiem, że trzy dni po powrocie z tak dalekiej podróży, to za mało, żeby dojść do siebie. Pamiętam, jak długo wracali do siebie Rengifo, Quinteros, czy Luiz Henriquez - wspomina eks-selekcjoner.

Franciszek Smuda ma tylko jeden plan - zdobyć w sobotę trzy punkty, ale wie, że nie będzie łatwo.

- Górnik Łęczna podoba mi się zwłaszcza na wyjazdach, bo gra ofensywnie, zawsze walczy o pełną pulę. Klucz do zwycięstwa w tym meczu jest jeden - pełna mobilizacja, jakby to był mecz z Realem Madryt - wyjaśnia Franz.

Smuda oglądał Górnika w meczach wyjazdowych z Piastem i Cracovią, określił je jako kapitalne w wykonaniu ekipy Jurija Szatałowa.

Franciszek Smuda analizuje ostatnio, jakie są powody słabszych pierwszych połów w wykonaniu jego ekipy.

- Wnioski? Mógłbym wam pocisnąć kitem, że znaleźliśmy przyczyny, ale to nie jest takie proste. Trenujemy różne warianty, zastanawiamy się, gramy w swoim stylu. Jeżeli zagramy na takim poziomie, z jakiego wszyscy będą zadowoleni, nie powinno być źle - uważa szef sztabu szkoleniowego Wisły.

Zapytaliśmy Franza o to, czy robi jakieś przymiarki do zmian kadrowych, jakich mógłby dokonać w przerwie zimowej.

- Odprawiać nikogo nie będziemy, bo by mi nie zostało jedenastu w kadrze. A poza tym, chłopaki mają kontrakty do czerwca, więc teraz zmian nie będzie - zapowiada.

Z Myślenic Michał Białoński

Wyniki, terminarz i tabela T-Mobile Ekstraklasy

Typuj wyniki spotkań T-Mobile Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama