Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (17 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Franciszek Smuda: Nie ma innej jedenastki

Po porażce 0-2 w towarzyskim spotkaniu z Herthą Berlin trener Wisły Kraków Franciszek Smuda przyznał, że nie zmieni składu przed inauguracją Ekstraklasy, bo nie ma takiej możliwości.

Wynik meczu z beniaminkiem Bundesligi został rozstrzygnięty już w 12. minucie. Mimo porażki Smuda nie traci optymizmu przed startem rozgrywek.

Reklama

- Jestem spokojny, bo nerwowość nie jest tutaj potrzebna. Wiadomo, że przeciwnik ma więcej świeżości od nas. Można to było zaobserwować chociażby za sprawą agresywniejszej gry - zaczął trener Smuda.

- Pierwsza bramka zdobyta przez gospodarzy na początku meczu podłamała nas, dlatego później potrzebowaliśmy czasu, aby się odbudować i zacząć grać swoje. Widzieliśmy, gdzie jesteśmy, jakich zawodników nam potrzeba, żeby zbudować drużynę, która w przeszłości będzie mogła wygrać z Herthą - dodał szkoleniowiec Wisły.

Trener "Białej Gwiazdy" ma w głowie obraz swojej drużyny, wie kto wybiegnie ma murawę w rywalizacji o punkty przeciwko Górnikowi Zabrze. - Nie ma znaków zapytania, bo nie mamy innej jedenastki. Resztę zespołu stanowi młodzież, która musi rosnąć i dokooptować do tej pierwszej drużyny - tłumaczył. 

Zobacz podstawową jedenastkę Wisły Kraków

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Franciszek Smuda | Hertha Berlin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje