Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (27 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Radomiak (16 pkt.)
  • 7 .Cracovia (16 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (16 pkt.)

​Felieton. Wisła Kraków jak wrak - czeka ją generalny remont lub rozbiórka

Tygodniami mamiono kibiców informacjami, że "jutro będzie lepiej". Teraz klub stanął pod ścianą, bo w styczniu Komisja Ligi ostatecznie powie: "Sprawdzam". Stawka jest wielka, nawet utrzymanie w Ekstraklasie.

Wisła znalazła się zakręcie, z którego wkrótce może wylecieć. Klub jest zadłużony po uszy, trener tylko tymczasowy, a na ostatni mecz roku - z Pogonią Szczecin - nie ma nawet 11 zawodników na poziomie ekstraklasy.

Na dniach minie rok od czasu, gdy plan naprawczy zaczął wprowadzać prezes Robert Gaszyński. Sponsora jednak nie znalazł, klubu nie oddłużył, a jeśli ma się czym chwalić, to tylko małymi sukcesami.

Nic dziwnego, że u Bogusław Cupiała jest na cenzurowanym. Właściciel klubu już ponoć pochylał się nad podpisaniem dokumentu rozwiązującego współpracę, ale pojawiła się informacja, że Wisła negocjuje z firmą z branży spożywczej, która za reklamę na koszulkach miałaby zapłacić ok. 3 mln zł.

Reklama

Ta firma jakiś czas temu z Wisłą już była łączona, ale nic z tego nie wyszło. Teraz to ostatnia deska ratunku dla Gaszyńskiego. Szkopuł w tym, że Wisła przypomina dziś wrak samochodu, którego nikt nie chce odremontować.

Powiedzmy, że ktoś chce mieć piękne auto z piękną historią, ale nie tylko od podziwiania, ale też wygrywania rajdów. Znajduje model, który ma kilkadziesiąt lat (w przypadku Wisły - 109) i kiedyś bił konkurencję, ale dziś rdzewieje i kolejne elementy zaczynają wysiadać. 

Samochód dalej ma imponującą historię, ale jest wrakiem. I albo ktoś szybko go dofinansuje i odremontuje, albo będzie nadawał się tylko na złom (czyli I ligę).

Remont zaczęto jednak od polerowania maski zamiast wymienić silnik. Bo co dało zwolnienie trenera Kazimierza Moskala? Drużyna i tak przegrała kolejne trzy mecze i będzie przegrywać także z każdym innym szkoleniowcem, bo brakuje jej zawodników.

A w kolejnej rundzie może być jeszcze gorzej, bo część piłkarzy zaczyna rozglądać się za nowymi klubami, do których chętnie dołączyliby już zimą. Nowych ściągnąć nie będzie łatwo, bo piękną historią rodziny nikt nie wyżywi. 

Czytaj dalej



Do tego na sprzedaży piłkarzy Wisła wiele dziś nie zarobi. Najlepszy zawodnik Radosław Cierzniak w czerwcu będzie mógł odejść za darmo, podobnie jak Łukasz Burliga. Z kolei Wilde Donald Guerrier za często łapie kontuzje, a Richard Guzmics popełnia błąd za błędem. Jedynym łakom kąskiem może być Krzysztof Mączyński, a to zdecydowanie za mało.

Przez lata zjazdu po równi pochyłej, Wisła stała się też mało interesująca dla inwestorów. Kiedyś Cupiał z dumą prezentował kontrahentom swoje piłkarskie imperium, a dziś w wielu rzeczy musi się wstydzić. Od pół roku przy Reymonta niemal wisi płachta "na sprzedaż", ale konkretnych ofert brak.

Długi w Wiśle są i ciężko się z nimi uporać. Do tej pory klub całymi siłami odpychał je od siebie: odwoływał się do wszystkich możliwych instancji, by zyskać na czasie (sprawy zaległych pieniędzy dla Cwetana Genkowa czy menedżera Adama Manadziary), szedł z zawodnikami na ugody (znaczna część niedawanej kadry) lub po prostu nie płacił (trener Franciszek Smuda).

Dziś  jednak Komisja Licencyjna mówi: "sprawdzam", na podstawie niedawno wprowadzonego kryterium F.09. Komisja stwierdziła, że Wisła (a także Lechia Gdańsk i Ruch Chorzów) nie udowodniły, że mają uregulowane wszystkie zaległości do końca czerwca 2015 r. Jeśli krakowianie sprawy nie wyprostują, w styczniu zostaną odjęte im punkty.

A te są Wiśle niezwykle potrzebne, bo drużyna zajmuje dopiero 12. miejsce. Gdyby dziś doszło do podziału tabeli na grupę "słabszą" i "silniejszą", to krakowianie walczyliby o utrzymanie, a po podziale mieliby tylko o dwa punkty więcej niż Śląsk Wrocław, który jest w strefie spadkowej!

Piotr Jawor



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje