Reklama

Reklama

Echa spadku Wisły dotarły poza Polskę. "Ten klub nigdy nie zginie"

Robert Maaskant, Sergei Pareiko, Ivan Gonzalez czy Vullnet Basha. Byli piłkarze i trenerzy Wisły Kraków - w tym ci, którzy pamiętają walkę o Ligę Mistrzów i krajowe tytuły - są w szoku po spadku "Białej Gwiazdy" z Ekstraklasy.

W ciągu 26 lat, które minęły od poprzedniego awansu Wisły Kraków do Ekstraklasy, krakowski klub wielokrotnie sięgał po najwyższe krajowe laury i latami walczył w europejskich pucharach. Marzenia o Lidze Mistrzów z czasów "złotej ery" Wisły Bogusława Cupiała śledziła w praktyce cała Polska. 

To były lata pięknych emocji dla kibiców Wisły, ale też dla samych piłkarzy i trenerów, którzy wówczas pracowali w krakowskim klubie. Wielu z nich, gdy w niedzielny wieczór usłyszało o spadku Wisły z Ekstraklasy, było w szoku. Także ci zagraniczni, którzy w przeszłości do Wisły ściągali z różnych krajów Europy.

Reklama

 - To najtrudniejszy dzień w historii klubu - przyznał na Twitterze Sergei Pareiko, estoński ex-bramkarz Wisły, uważany za jednego z najlepszych w erze Bogusława Cupiała. - Trudno to zaakceptować, ale trzeba to zrobić.

Estończyk wskazywał również, że trzeba pomóc krakowskiemu klubowi wrócić "na należne mu miejsce".

W mediach społecznościowych uaktywnili się też m.in. Lukas Klemenz i Vullnet Basha, którzy jeszcze do niedawno grali w Wiśle. Umieszczali wzruszające ujęcia pomeczowe przedstawiające rozpacz legendy klubu Kazimierza Kmiecika po spotkaniu w Radomiu.

Robert Maaskant zasmucony spadkiem Wisły

Swoimi emocjami podzielił się też w mediach społecznościowych były defensor Wisły Kraków Ivan Gonzalez. 

- To bardzo smutne - widzieć "Białą Gwiazdę" w takiej sytuacji. Całe moje wsparcie kieruję do klubu i kibiców, którzy zawsze wierzą w ten wielki zespół. Jestem przekonany, że wrócimy wcześniej, niż później. Wciąż nie mogę w to wszystko uwierzyć - podkreślał Hiszpan. - Wisła Kraków nigdy nie zginie! 

Podobnie zareagował też m.in. Słoweniec Boban Jović czy były szkoleniowiec "Białej Gwiazdy", Holender Robert Maaskant, który z krakowskim klubem zdobył jego ostatni mistrzowski tytuł. 

Trudno oprzeć się wrażeniu, że niektórzy z byłych zawodników Wisły przeżywają ten spadek nawet intensywniej, niż niektórzy aktualni gracze. W końcu kilku zawodników z obecnej kadry jest w Krakowie jedynie epizodycznie, natomiast w przeszłości bywali w drużynie "Białej Gwiazdy" piłkarze, którzy przez lata zdążyli się bardzo zżyć z krakowskim klubem. 

Czytaj także: Bolesne lądowanie Brzęczka. Te liczby mówią wszystko

Reklama

Reklama

Reklama