Cracovia - Wisła Kraków. Sobolewski: To dobrze o mnie świadczy, że Probierz nie podał mi ręki

Przed 195. Wielkimi Derbami Krakowa trener Wisły Radosław Sobolewski nie chciał mówić zbyt wiele o swoim konflikcie z trenerem Cracovii Michałem Probierzem. Obaj panowie starli się jeszcze za czasów gry "Sobola" w Wiśle prowadzonej przez Probierza. - To bardzo dobrze o mnie świadczy, że pan Probierz nie podał mi ostatnio ręki - powiedział trener "Białej Gwiazdy".

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Reklama

Sobolewski przejął tymczasowo Wisłę po zwolnieniu Kiko Ramireza. Hiszpan rozstał się z drużyną po przegranym spotkaniu z Wisłą Płock 0-1. "Sobol" w środowych derbach spotka się z Michałem Probierzem, z którym jeszcze za czasów gry w Wiśle jako piłkarz, nie miał najlepszych stosunków. O co pokłócili się panowie, do dzisiaj nie wiadomo.

- To zostanie tajemnicą i ja nie chcę już o tym rozmawiać - uciął dociekania na ten temat Sobolewski.

Obaj trenerzy mieli już okazję spotkać się w roli szkoleniowców i nie podali sobie wtedy ręki. Wisła mierzyła się wówczas z prowadzoną przez Probierza Jagiellonią.

- Proszę mi wierzyć, że to bardzo dobrze o mnie świadczy, że pan Probierz nie podał mi ostatnio ręki - powiedział, wracając do tej sytuacji Sobolewski.

"Sobol" to żywa legenda Wisły Kraków i derbowe spotkania pamięta dobrze przede wszystkim z występów na boisku.

- Derby niosą ze sobą niesamowity ładunek emocjonalny. Przeżywałem to bardzo mocno jako piłkarz i te doświadczenia na pewno pozwolą mi trafić lepiej do zawodników - zapewniał szkoleniowiec.

Sobolewski odniósł się także do współpracy z trenerem Kiko Ramirezem, w którego sztabie pełnił do tej pory rolę drugiego trenera.

- Chciałem przede wszystkim podziękować, że mogłem z nim współpracować. To, co wniósł do naszej ligi, to bardzo dobra znajomość taktyki. Jeśli chodzi o ten aspekt, mogę umiejscowić go w pierwszej piątce trenerów, z jakimi miałem styczność. To było bardzo pouczające doświadczenie, które wykorzystam w przyszłości - mówił.

W środowych derbach piłkarze mogą zrobić dodatkowo urodzinowy prezent Radosławowi Sobolewskiemu, który 13 grudnia obchodzi 41. urodziny. On przejęcia zespołu tuż przed tak ważnym meczem wcale jednak jako prezent nie traktuje.

- Dowiedziałem się wczoraj o tym, że obejmuję zespół. Czy to prezent? Nie traktuję tego w ten sposób. Taka jest rola drugiego trenera. Musiałem do takiej sytuacji być przygotowany - powiedział "Sobol".

Na wielkie zmiany w zespole w meczu z Cracovią trener Wisły się jednak nie nastawia. 

- Na dużą poprawę jest naprawdę mało czasu. Jedyne, co można zrobić to regeneracja. W obecnym składzie sztab przeanalizował sytuację, wyciągnęliśmy wnioski. Co było powodem naszej ostatniej słabej gry, nie chciałbym zdradzać przed derbami, bo nie chciałbym teraz zdradzać naszych słabości i bolączek - mówił.

Do meczu z "Pasami" mają być gotowi wszyscy zawodnicy, oprócz leczących urazy: Ivana Gonzaleza, Marko Kolara, Zdenka Ondraszka oraz Frana Veleza.

W meczu z Cracovią parę stoperów będą stanowić najpewniej Marcin Wasilewski i Arkadiusz Głowacki. Czy obecność takich twardzieli w składzie ułatwia przygotowanie strategii na derby?

- To są niesamowite charaktery, przywódcy. Posiadać takich ludzi w składzie, potrafić ich wykorzystać jako trener, to wielki plus dla zespołu. Z takimi zawodnikami trzeba umieć współpracować. Czasami nie jest to łatwe, ale na pewno ta praca, którą wykonują jest wzorem dla innych. Nie ma rzeczy, wobec których oni mogliby się cofnąć o krok. To zawsze mi u nich imponowało - przyznał Sobolewski.

Początek Wielkich Derbów Krakowa w środę o godz. 20.30. Mecz zostanie rozegrany na stadionie Cracovii. W kasach zostało nieco ponad dwa tysiące biletów.

Interia zaprasza na tekstową relację na żywo z tego meczu

Tutaj znajdziesz relację na żywo na urządzenia mobilne


Z Krakowa Adrianna Kmak

Dowiedz się więcej na temat: Radosław Sobolewski | Michał Probierz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje