Reklama

Reklama

Co się dzieje z Kubą Błaszczykowskim? Są nowe informacje!

Jakub Błaszczykowski ostatni raz zagrał blisko rok temu, ale niewykluczone, że pomoże drużynie jeszcze w tej rundzie. Podobnie jak Alan Uryga. - Dziś trudno określić, kiedy wrócą do gry, ale patrząc na postępy, to wygląda to bardzo pozytywnie - podkreśla Jerzy Brzęczek, trener Wisły.

Niemal cały poprzedni sezon Błaszczykowski musiał spisać na straty. W jednym meczu zagrał 45 minut, w kolejnym zaledwie 12 i znów musiał wracać do gabinetu lekarza. Powód? Zerwane więzadła w kolanie. Były kapitan reprezentacji Polski próbował wyleczyć się bez operacji, ale w końcu i tak musiał zająć się nim chirurg.

Podobnie było z Urygą. W poprzednim sezonie wrócił po kontuzji, zagrał trzy mecze i tym razem zerwał więzadło oraz uszkodził łąkotkę, co również oznaczało błyskawiczną operację.

Reklama

Nowy prezes Wisły przemówił! Ma do kibiców jedną prośbę

- Obaj są teraz w rehabilitacji oraz w dość ciężkim i intensywnym treningu. Po takich operacjach minimalny czas powrotu do normalnego treningu i gry to jednak jest około sześciu miesięcy, a w obydwu przypadkach jesteśmy po trzech - czterech miesiącach. Na pewno więc jeszcze trochę czasu muszą obaj poczekać, by wrócić do treningu z piłką i z drużyną - przyznaje Brzęczek.

Dopytaliśmy szkoleniowca, czy jest szansa, by obaj zawodnicy jeszcze w tym roku wybiegli na murawę, choć akurat w tym sezonie runda jesienna kończy się wyjątkowa wcześniej, bo już w połowie listopada.

Co z nowym napastnikiem Wisły? Trener Jerzy Brzęczek ucina plotki!

- Nie wykluczam, że obaj zdążą jeszcze wystąpić, ale trzeba podejść do tego racjonalnie. Na dziś trudno określić dokładny termin, ale patrząc na postępy, rehabilitację oraz obciążenia treningowe, to na ten moment wygląda to bardzo pozytywnie. Oni jednak na pewno muszą czuć pewność siebie, że wychodząc na treningi i mecz nie będą mieć obaw przed tym, że coś się może wydarzyć - podkreśla Brzęczek.

Odra Opole - Wisła Kraków. Gdzie i kiedy oglądać mecz?

Tymczasem wiślacy przygotowują się do kolejnego spotkania w I lidze. Po trzech kolejkach mają siedem punktów, a teraz ich rywalem będzie Odra Opole, która punktu jeszcze nie zdobyła. Oprócz Błaszczykowskiego i Urygi Brzęczek nie może liczyć również na Zdenka Ondraszka, Vullneta Bashę, Josepha Colley'a i Marcina Bartonia. 

Spotkanie w piątek w Opolu o godz. 20.30, transmisja w Polsacie Sport i Polsacie Box, relacja na Sport.Interia.pl.

PJ 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL