Reklama

Reklama

Chrapek: Nigdy nie zapomnę tego dnia

W niedzielnym spotkaniu Wisła Kraków pokonała 2-1 Zawiszę Bydgoszcz. Dla Michała Chrapka, który żegnany oklaskami opuszczał boisko w końcówce, był to prawdopodobnie ostatni mecz w barwach Białej Gwiazdy.

W niedzielnym spotkaniu Wisła Kraków pokonała 2-1 Zawiszę Bydgoszcz. Dla Michała Chrapka, który żegnany oklaskami opuszczał boisko w końcówce, był to prawdopodobnie ostatni mecz w barwach Białej Gwiazdy.

"Dla mnie to była bardzo wyjątkowa i wzruszająca chwila. Nigdy w mojej przygodzie z piłką nie doświadczyłem czegoś takiego. Dziękuję wszystkim kibicom i pracownikom klubu za lata tutaj spędzone. Teraz czas na nowe wyzwania" - powiedział zaraz po meczu Chrapek.

"Mówi się, że grasz tak dobrze, jaki masz zespół. Dlatego nie mogę zapomnieć o tym, by podziękować chłopakom i całemu sztabowi trenerskiemu. Mimo wszystko ten sezon był dla nas dobry. Jesienią pokazaliśmy więcej niż się po nas spodziewano. Wiosna w naszym wykonaniu była słaba, ale zabrakło też odrobinę szczęścia. Jednak mimo problemów udało się zakończyć te rozgrywki na wysokim miejscu" - dodał Michał.

Reklama

Wszystkie bramki w dzisiejszym spotkaniu padły w pierwszej połowie, która była całkiem niezłym widowiskiem. Drugie 45 minut było już zdecydowanie gorsze i dało się wyraźnie odczuć, że piłkarze obu drużyn myślą już o wakacjach. "Dzisiejsze spotkanie szczególnie w pierwszej połowie mogło się podobać. Stworzyliśmy sobie kilka okazji i zdobyliśmy prowadzenie. Po przerwie wyraźnie było widać, że to jest ostatni mecz sezonu i zarówno my, jak i Zawisza opadliśmy z sił. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że na koniec udało nam się wygrać" - podsumował całe spotkanie piłkarz Białej Gwiazdy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL