Reklama

Reklama

Brzęczek: Nie byliśmy tak słabi, żeby spaść

- Nie uważam, że byliśmy aż tak słabą drużyną, że powinniśmy z tej ligi spaść – podkreśla Jerzy Brzęczek, trener Wisły Kraków. Dziś jego piłkarze żegnają się z Ekstraklasą. Mecz Wisła Kraków – Warta Poznań o godz. 17.30, transmisja w Canal+ Sport, relacja na Sport.Interia.pl.

Już od niedzieli jest pewne, że Wisła pożegna się z Ekstraklasą. Krakowianie mieli kilka szans wyjścia ze strefy spadkowej, ale degradację przesądziła porażka w Radomiu 2-4.

W klubie powoli zaczynają przygotowywać się do gry w I lidze, a trener Brzęczek ma już za sobą wstępną analizę przyczyn kompromitacji.

- Na to, co wydarzyło się od mojego przyjścia trzeba patrzeć poprzez dwa punkty, które mogły być dla nas bardzo ważne i zwrotne: mecz z Lechem Poznań oraz z Wisłą Płock. Z Lechem powinniśmy wygrać, ale zremisowaliśmy przez różne sytuacje i decyzje, w szczególności bramkę straconą w doliczonym czasie gry. Ta wygrana dałaby drużynie niesamowity bodziec - uważa Brzęczek.

Reklama

CZYTAJ TAKŻE: Jest reakcja zarządu Wisły po spadku! Kibice nie będą zadowoleni

- Z kolei w meczu z Wisłą Płock pomijam już nawet porażkę, ale w szczególności doszło do nieodpowiedzialnego zachowania Luisa Fernandeza [za uderzenie rywala został zdyskwalifikowany na cztery spotkania - przyp. red.]. Na najważniejsze mecze straciliśmy najlepszego napastnika i zawodnika z dużymi umiejętnościami - dodaje szkoleniowiec.

Nie zmienia to jednak faktu, że dorobek Brzęczka w Wiśle jest bardzo mizerny. W 12 meczach zdobył zaledwie 10 punktów i wygrał tylko jedno spotkanie - z Górnikiem Zabrze. Do tego zaliczył siedem remisów i cztery porażki, co daje średnią 0,83 punktu na mecz, czyli gorszą niż za poprzedniego szkoleniowca Wisły - Adriana Gul’i.

- Zdobyliśmy zbyt mało punktów, wygraliśmy jeden mecz... No i to podsumowanie, czyli spotkanie w Radomiu, gdzie prowadziliśmy 2-0, a przegraliśmy 2-4 - to już są aspekty związane z kwestiami charakterów i odpowiedzialności - uważa Brzęczek.

- Nie chcę nawet mówić, ze jest to najtrudniejszy moment w mojej karierze, ale to na pewno jedno z największych rozczarowań. Z wielu względów, emocjonalnych również. Wiemy jaką pracę wykonaliśmy i jak byliśmy przygotowani do każdego meczu, ale niekiedy o porażce decydują niuanse. Dlatego to rozczarowanie jest tym większe - dodaje szkoleniowiec.

Wisła Kraków - Warta Poznań. Gdzie i kiedy oglądać mecz?

Tymczasem piłkarzy Brzęczka czeka jeszcze pożegnalne spotkanie w Ekstraklasie, na które w specyficzny sposób przygotowują się kibice. Mecz Wisła Kraków - Warta Poznań w sobotę o godz. 17.30. transmisja w Canal+, relacja na Interia.Sport.pl. 

PJ


Reklama

Reklama

Reklama